Po igrzyskach olimpijskich w Paryżu, gdzie Julia Szeremeta zdobyła medal, wciąż żywe są echa głośnej afery dotyczącej płci jej finałowej rywalki, Lin Yu-ting. Tajwańska pięściarka, której zarzucano bycie mężczyzną, przez pewien czas była wykluczona z zawodów organizowanych przez federację World Boxing. Jednak w marcu 2026 roku sytuacja uległa zmianie, a federacja wydała nowe oświadczenie w tej bulwersującej sprawie.
Przypomnijmy, że podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu doszło do historycznego wydarzenia – po 32 latach przerwy polska zawodniczka, Julia Szeremeta, wywalczyła medal olimpijski w boksie. Na drodze do złota stanęła jej jednak tajwańska pięściarka Lin Yu-ting, która od początku turnieju wzbudzała kontrowersje. Wielu obserwatorów zarzucało jej oszustwo i sugerowało, że nie jest kobietą. Mimo tych oskarżeń, turniej został dokończony, a Lin Yu-ting pokonała Szeremetę w finale, zdobywając złoty medal.
Afera nie ustawała nawet po zakończeniu rywalizacji. Federacja World Boxing, która zastąpiła poprzednią organizację IBA, wprowadziła nowe, zaostrzone zasady dotyczące uczestnictwa w swoich imprezach. W efekcie Lin Yu-ting przez długi czas nie mogła startować w międzynarodowych turniejach pod egidą World Boxing.
Lin Yu-Ting może świętować. Jest nowy wyrok World Boxing
Głównym powodem niedopuszczenia Tajwanki do rywalizacji był brak wymaganego przez federację potwierdzenia płci. Sytuacja zawodniczki uległa jednak znaczącej zmianie po otrzymaniu nowego oświadczenia. Jak informuje oficjalna strona World Boxing, w związku z komunikatem Stowarzyszenia Boksu Chińskiego Tajpej (CBTA), informującym o powrocie Lin Yu-ting na ring podczas Mistrzostw Azji w Boksie, federacja potwierdziła, że zawodniczka jest uprawniona do udziału w nadchodzących zawodach.
Decyzja ta jest wynikiem procesu apelacyjnego, który został przeprowadzony zgodnie z wewnętrznymi regulacjami World Boxing. Krajowa federacja złożyła szereg dokumentów, które zostały poddane analizie przez Komitet Medyczny World Boxing. Jak podaje komunikat, wynik tej analizy był jednoznaczny – Lin Yu-ting została oficjalnie uznana za kobietę, co umożliwia jej powrót do rywalizacji na arenie międzynarodowej w kategorii pań.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Sekretarz Generalny World Boxing, Tom Dielen, potwierdził: „Po zakończeniu procesu odwoławczego [...] możemy potwierdzić, że bokserka jest uprawniona do startów w kategorii kobiet na zawodach World Boxing”.
Ta decyzja ma istotne znaczenie dla polskiego sportu, ponieważ otwiera drogę do ewentualnych kolejnych konfrontacji Julii Szeremety z Lin Yu-ting. Mieszkańcy naszego regionu, śledzący losy naszej medalistki olimpijskiej, z pewnością z zainteresowaniem przyjmą informację o powrocie jej rywalki na międzynarodową scenę.