Klub żużlowy Stal Gorzów zmaga się z poważnymi problemami finansowymi. Jak wyliczyła Ekstraliga, klubowi brakuje około 4,5 miliona złotych do zamknięcia budżetu na rok 2026. Sytuacja jest na tyle poważna, że zarząd klubu zwrócił się o pomoc do prezydenta miasta, Jacka Wójcickiego.
Próba powrotu do władz klubu
Przedstawiciele Stali Gorzów mieli spotkać się z prezydentem, aby omówić możliwość ponownego zaangażowania miasta w zarządzanie klubem. W grę wchodziło nawet obsadzenie fotela prezesa. Padło konkretne nazwisko - Jacka Gumowskiego, który miałby objąć stanowisko co najmniej wiceprezesa. Ta propozycja była próbą naprawienia relacji z miastem, które pogorszyły się po jesiennej reorganizacji, gdy z zarządu odsunięto osoby związane z prezydentem.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, władze klubu liczyły na to, że powrót przedstawiciela miasta do zarządu ułatwi zdobycie potrzebnych środków. W kuluarach mówiło się nawet o możliwej dymisji dyrektora sportowego Dariusza Wróbla, który w ratuszu miał być oceniany negatywnie. Rozważano również odejście z klubu pracownicy działu handlowego, pani Izabeli Stach.
Prezydent odmawia, udziałowcy muszą pokryć straty
Prezydent Jacek Wójcicki odmówił jednak propozycji miasta. Stanowisko urzędu miasta jest jasne: skoro jesienią 2025 roku udziałowcy wzięli na siebie pełną odpowiedzialność za klub, teraz powinni samodzielnie poradzić sobie z problemami finansowymi. Oznacza to, że nie będzie powrotu Jacka Gumowskiego do zarządu ani większego zaangażowania miasta w bieżące finanse klubu.
Wobec takiej decyzji, udziałowcy Stali Gorzów nie mają innego wyjścia. Muszą osobiście pokryć brakującą kwotę 4,5 miliona złotych. Choć klub zapewnia o próbach pozyskania dodatkowych sponsorów, Ekstraliga Żużlowa oczekuje konkretnych gwarancji. W przeciwnym razie klub może zostać zmuszony do renegocjacji kontraktów zawodników lub nawet sprzedaży jednego lub dwóch kluczowych graczy, takich jak Anders Thomsen czy Oskar Paluch, aby zbilansować budżet.
Sytuacja jest napięta, a przyszłość klubu zależy od zdolności udziałowców do pokrycia znaczącej luki finansowej. Redakcja poleca.to śledzi rozwój wydarzeń.