Poleca.to
Sport

Kulm: Skocznia Grozy, Która Zmieniła Życie Wielu Skoczków

Skocznia Kulm w Tauplitz/Bad Mitterndorf, znana z rekordowych lotów, ma mroczną historię wypadków. Od dramatycznych zdarzeń z lat 80. po współczesne urazy, obiekt ten przypomina o ryzyku w lotach narciarskich.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Kulm: Skocznia Grozy, Która Zmieniła Życie Wielu Skoczków

Tego weekendu skoczkowie narciarscy zmierzą się z legendarną, mamucią skocznią Kulm w Tauplitz/Bad Mitterndorf. Obiekt ten, słynący z możliwości osiągania rekordowych odległości, od lat budzi jednak ogromny respekt, a jego historia naznaczona jest licznymi, dramatycznymi upadkami. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, to miejsce zapisało się w annałach dyscypliny szczególnie czarną kartą podczas mistrzostw świata w lotach w 1986 roku.

Wspomnienia wielu kibiców wciąż przywołują dramatyczny upadek Thomasa Morgensterna w 2014 roku, który na długie minuty wstrzymał oddech całego świata sportu. Niestety, to nie był jedyny tak poważny incydent na Kulm. W 2016 roku koszmarny wypadek przeżył Lukas Mueller, który po upadku podczas treningu doznał urazu kręgosłupa skutkującego niepełną paraplegią i koniecznością poruszania się na wózku inwalidzkim. Jego historia jest tragicznym przypomnieniem, jak cienka granica dzieli sukces od tragedii w lotach narciarskich.

Szczególnie mroczny rozdział w historii obiektu zapisały mistrzostwa świata w lotach w 1986 roku. Wówczas obiekt został przebudowany z myślą o przekroczeniu bariery 200 metrów. Choć podczas zawodów wyrównano rekord świata (191 metrów), impreza przeszła do historii głównie z powodu serii przerażających upadków. W drugim dniu zawodów, przy silnym wietrze, najpierw upadł Masahiro Akimoto, doświadczony Japończyk, który doznał poważnych obrażeń i nigdy nie wrócił do dawnej formy. Chwilę później dramat przeżył Ulf Findeisen. Niemiec stracił kontrolę w powietrzu, co doprowadziło do zatrzymania akcji serca. Tylko błyskawiczna reanimacja uratowała mu życie, choć widok ten na długo pozostał w pamięci 30 tysięcy kibiców.

Tego samego dnia karierę zakończył Rolf Age Berg. Norweg, należący wówczas do światowej czołówki, również upadł w finałowej serii, doznając poważnego urazu kolana. Po tym incydencie Skandynaw nie zdecydował się już na wznowienie kariery. Wspominając tamten dzień, Berg powiedział: „Wszystko stało się czarne. Nic nie pamiętam. Dopiero na równinie obudziłem się ponownie. Postanowiłem dać z siebie wszystko. Chciałem zaryzykować, niestety przeliczyłem się i straciłem kontrolę”.

Kulm, choć przyciąga rekordami i wielkimi emocjami, od lat przypomina, że loty narciarskie to sport, w którym obok rywalizacji o najwyższe laury, kryje się ogromne ryzyko. Każdy skok na tym obiekcie może okazać się dla zawodnika tym ostatnim.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości