Lech Poznań staje przed rewanżowym spotkaniem 1/16 finału Ligi Konferencji Europy przeciwko fińskiemu KuPS. Mimo zwycięstwa 2:0 na wyjeździe, które stawia Kolejorza w roli faworyta, trener Niels Frederiksen podkreśla potrzebę zachowania czujności. Jak sam zaznacza, powołując się na słowa byłego selekcjonera Czesława Michniewicza, wynik 2:0 może być najbardziej zdradliwy.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, duński szkoleniowiec zwraca uwagę na fakt, że taki wynik może prowadzić do rozluźnienia wśród zawodników, co z kolei zwiększa ryzyko utraty zdobytej przewagi. W kontekście Poznania, gdzie kibice z pewnością liczą na pewny awans, takie podejście trenera ma na celu utrzymanie pełnej koncentracji zespołu na nadchodzącym meczu. Choć ostatnie wyniki ligowe Lecha są obiecujące (trzy zwycięstwa z rzędu, a cztery łącznie z meczem w Finlandii), Frederiksen podkreśla, że niedzielne spotkanie będzie wymagało od drużyny pełnego zaangażowania i walki o zwycięstwo, mimo że ich rywale, Finowie, mogą czuć się zmotywowani do odwrócenia losów rywalizacji.
Trener KuPS, Miika Nuutinen, również nie składa broni, zapowiadając walkę o jak najlepszy wynik i podkreślając, że w piłce nożnej nigdy nie można wykluczyć niespodzianek. Niemniej jednak, Lech Poznań, grając u siebie, będzie dążył do potwierdzenia swojej wyższości nad fińskim zespołem.
Rewanżowe spotkanie 1/16 finału Ligi Konferencji pomiędzy Lechem Poznań a KuPS odbędzie się dzisiaj o godzinie 21:00. Transmisję meczu można śledzić na kanałach Polsat Sport 1 oraz Polsat Sport Premium 2.