Historia, która brzmi jak scenariusz filmowy, wydarzyła się w 2003 roku. Romario, brazylijska gwiazda futbolu, znana między innymi z występów w FC Barcelonie, padł ofiarą zuchwałego oszustwa. Stracił aż 5 milionów dolarów na rzecz rodaka, który obiecywał mu pomnożenie majątku. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, historia ta ma swój początek w Biłgoraju.
Romario, ikona światowej piłki nożnej, w swojej karierze reprezentował barwy wielu klubów, w tym FC Barcelony, PSV Eindhoven i Vasco da Gama. Choć wielu piłkarzy inwestuje swoje zarobki z pomocą sztabu doradców, brazylijski mistrz postanowił zaufać osobiście jednemu człowiekowi.
Brazylijski gwiazdor zaufał Polakowi. Ten oszukał go na miliony dolarów
W 2003 roku Romario nawiązał kontakt z Piotrem O., mieszkańcem Biłgoraja. Mężczyzna podawał się za doświadczonego finansistę i obiecywał swoim klientom spektakularne zyski z inwestycji. Brazylijczyk, zafascynowany wizją pomnożenia swojego majątku, powierzył Polakowi ogromną kwotę 5 milionów dolarów, stając się ofiarą gigantycznego wyłudzenia.
Nie było to pierwsze przestępstwo w karierze Piotra O. Już w 1997 roku został skazany za fałszowanie czeków, a w 1999 roku trafił do więzienia za podobne czyny popełnione w Niemczech, gdzie oszukał na 4 miliony marek.
Po wyjściu na wolność Piotr O. wyjechał do Wielkiej Brytanii, gdzie założył firmę i zaczął kreować się na arystokratę i specjalistę od finansów. Oferował inwestycje z obietnicą zysku sięgającego nawet 50 procent. Dzięki temu schematowi wyłudził miliony od wielu osób, w tym od słynnego piłkarza.
Sprawa nabrała tempa, gdy w 2003 roku Romario osobiście przyjechał do Polski, aby złożyć zeznania w Prokuraturze Okręgowej w Lublinie. Proces Piotra O. trwał do 2006 roku. Początkowo sąd skazał go na 14 lat więzienia, milionową grzywnę i nakaz zwrotu około 40 milionów złotych poszkodowanym. Wyrok został jednak złagodzony przez sąd drugiej instancji do 8 lat pozbawienia wolności i 540 tysięcy złotych grzywny. Ostatecznie, po odbyciu 6 lat kary, Piotr O. wyszedł na wolność w 2009 roku.
Niestety, historia przestępczej działalności Piotra O. nie zakończyła się na tym. W 2025 roku został on ponownie zatrzymany, tym razem za kolejne oszustwa finansowe, za które skazano go na 15 lat więzienia. Przez 7 lat był poszukiwany na terenie całej Europy. Obecnie 58-letni mężczyzna odsiaduje swój najnowszy wyrok w polskim zakładzie karnym.
Wpływ na lokalną społeczność: Choć sprawa dotyczy międzynarodowej gwiazdy sportu, jej korzenie sięgają niewielkiego miasta Biłgoraj. Historia ta pokazuje, jak przestępczość finansowa może dotknąć każdego, niezależnie od statusu społecznego, a także jak ważne jest zachowanie ostrożności przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Dla mieszkańców naszego regionu taka historia jest przestrogą i przypomnieniem o konieczności weryfikowania wszelkich ofert finansowych.