Robert Lewandowski, znany ze skuteczności przeciwko angielskim drużynom, ma na swoim koncie 11 bramek strzelonych zespołom z Premier League. Jedynym angielskim klubem, któremu nie udało mu się jeszcze strzelić gola, jest Liverpool. W swojej karierze Polak pokonał bramkarzy takich drużyn jak Arsenal (4 gole), Chelsea (3 gole), Tottenham (2 gole), a także Manchester City i Manchester United (po 1 golu).
Historia tej snajperskiej serii rozpoczęła się 22 października 2013 roku, kiedy to Lewandowski, grając jeszcze w barwach Borussii Dortmund, strzelił gola przeciwko Arsenalowi. Mecz zakończył się zwycięstwem dortmundczyków 2:1, a w bramce „Kanonierów” stał wówczas Wojciech Szczęsny. Warto zaznaczyć, że Lewandowski zanotował wówczas asystę, a następnie sam wpisał się na listę strzelców.
Niewiele osób pamięta, że zaledwie 74 dni po tym spotkaniu, 4 stycznia 2014 roku, Robert Lewandowski podpisał kontrakt z Bayernem Monachium. Jak się później okazało, była to jedna z największych tajemnic transferowych tamtego okresu. Polak porozumiał się z Bawarczykami już w grudniu 2012 roku, a obie strony przez ponad rok utrzymywały tę informację w ścisłej tajemnicy, aby uniknąć działań ze strony Borussii Dortmund, które mogłyby zablokować transfer.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, obecny sezon ponownie połączył drogi Barcelony i Newcastle. W fazie grupowej Ligi Mistrzów Katalończycy wygrali na wyjeździe 2:1, choć Lewandowski nie zdobył wówczas bramki. Pierwszy mecz 1/8 finału tych rozgrywek zakończył się remisem 1:1. Jeśli w rewanżowym spotkaniu Robert Lewandowski odzyska skuteczność, może pobić rekord Lionela Messiego.
Wielu mieszkańców naszego regionu śledzi z zapartym tchem losy polskich piłkarzy na międzynarodowej scenie. Sukcesy i historie Roberta Lewandowskiego oraz Wojciecha Szczęsnego budzą ogromne zainteresowanie i stanowią inspirację dla młodych adeptów futbolu, a ich wcześniejsze potyczki na boiskach Europy to już historia polskiego sportu.