Robert Lewandowski, po niedawnym dublecie w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Newcastle United, zbliża się do kolejnego znaczącego rekordu. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, polski napastnik FC Barcelony ma szansę zostać najskuteczniejszą "dziewiątką" w historii klubu w rozgrywkach Champions League.
Choć zrównanie się z legendami takimi jak Leo Messi w ogólnej klasyfikacji strzelców Ligi Mistrzów może być wyzwaniem, Lewandowski ma realną szansę wyprzedzić Luisa Suareza pod względem bramek zdobytych specjalnie dla FC Barcelony w tych prestiżowych rozgrywkach. Obecnie Polak ma na koncie 23 trafienia, podczas gdy Urugwajczyk zakończył swoją przygodę z katalońskim klubem z 25 golami w Lidze Mistrzów.
Do osiągnięcia tego celu brakuje Lewandowskiemu zaledwie trzech bramek. FC Barcelona jest pewna udziału w co najmniej dwóch kolejnych meczach Ligi Mistrzów – ćwierćfinałowych starciach z Atletico Madryt. To oznacza, że przed polskim snajperem otwiera się pięć okazji do powiększenia swojego dorobku strzeleckiego i zapisania się w historii klubu jako najlepsza "dziewiątka" w dziejach Ligi Mistrzów.
Warto przypomnieć, że niedawno Robert Lewandowski powrócił na boisko po kontuzji oczodołu, która wykluczyła go z gry na pewien czas. Jego powrót w meczu z Newcastle, okraszony dwoma bramkami, pokazuje, że jest w doskonałej formie i gotowy do dalszej walki o kolejne rekordy.
Lokalny kontekst: Dla kibiców FC Barcelony w Polsce śledzenie poczynań Roberta Lewandowskiego jest zawsze źródłem dumy i emocji. Potencjalny rekord w Lidze Mistrzów z pewnością byłby kolejnym powodem do świętowania i potwierdzeniem jego klasy na światowym poziomie.