Kamil Majchrzak zaprezentował się z bardzo dobrej strony podczas pojedynku z Novakiem Djokoviciem w 2. rundzie turnieju w Indian Wells. Choć ostatecznie Polak musiał uznać wyższość Serba, przegrywając 6:4, 1:6, 2:6, to jego postawa na korcie oraz zachowanie Djokovicia po zakończeniu rywalizacji wywołały spore zainteresowanie.
Wcześniej Majchrzak pokonał Giovanniego Mpetshi Perricarda, co zapewniło mu starcie z jedną z największych gwiazd światowego tenisa. Mimo że Novak Djoković, rozstawiony z numerem trzecim, rozpoczynał swój udział w turnieju od drugiej rundy, Polak nie okazał respektu. Wykorzystując początkowy brak rytmu meczowego rywala, wygrał pierwszego seta 6:4.
Djoković zdołał jednak odwrócić losy spotkania, szybko łapiąc swój optymalny rytm gry i wygrywając dwa kolejne sety. Po ostatnim gemie i efektownej wymianie przy siatce, Serb zdjął czapkę i z uśmiechem podziękował Polakowi za grę, wymieniając z nim kilka słów.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Novak Djoković nie szczędził również pochwał pod adresem Kamila Majchrzaka w pomeczowym wywiadzie. Jego komentarze zostały odnotowane nawet przez zagraniczne media, w tym brytyjski "Daily Express".
"Oczywiście wiedziałem, że Kamil to bardzo solidny zawodnik. Nie ma ogromnej siły, ale ma też wszystkie możliwe zagrania i nie bał się wejść do akcji i szybko przejąć piłkę. Zagrał świetnie w pierwszym secie. Już na początku [drugiego seta] trochę się zregenerowałem i zacząłem lepiej czuć piłkę" - komplementował Polaka trzeci tenisista świata. Następnym rywalem Djokovicia będzie Amerykanin Aleksandar Kovacevic, który wcześniej wyeliminował Huberta Hurkacza.