Kamil Majchrzak, polski tenisista, odniósł ważne zwycięstwo w pierwszej rundzie turnieju ATP Masters 1000 w Miami. Po emocjonującym meczu pokonał Serba Miomira Kecmanovicia, czym zrewanżował się za wcześniejsze porażki z tym rywalem na najwyższym szczeblu rozgrywek.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Majchrzak (57. ATP) w pierwszej partii musiał uznać wyższość przeciwnika, przegrywając 4:6. Mimo niekorzystnego wyniku, polski zawodnik nie poddał się. W drugim secie odwrócił losy rywalizacji, wygrywając 6:3. Kluczowe okazało się przełamanie na początku tej odsłony, które potwierdził, mimo chwilowych problemów zdrowotnych i konieczności skorzystania z przerwy medycznej.
Decydująca partia należała już do Polaka. Majchrzak dominował na korcie, szybko wypracowując sobie znaczącą przewagę. Ostatecznie zamknął mecz wynikiem 6:1, notując premierowe zwycięstwo nad Kecmanoviciem w głównym cyklu ATP. W poprzednich starciach na tym poziomie Serb prowadził 3-0, a w całym bilansie bezpośrednich pojedynków 4-1.
Warto zaznaczyć, że dla Majchrzaka był to kolejny start w prestiżowym turnieju na Florydzie. Wcześniej, po występie w Indian Wells, wziął udział w turnieju ATP Challenger 175 w Phoenix, gdzie odpadł w pierwszej rundzie. Zwycięstwo w Miami z pewnością doda mu pewności siebie przed kolejnymi wyzwaniami.
Ten sukces jest istotny nie tylko dla samego Kamila Majchrzaka, ale również dla polskich kibiców tenisa. Po odpadnięciu Huberta Hurkacza z turnieju, Majchrzak stał się jedyną nadzieją na dobry występ biało-czerwonych w singlowej drabince mężczyzn. Jego awans do drugiej rundy ATP Masters 1000 w Miami, gdzie zmierzy się z rozstawionym z numerem 20 Learnerem Tienem, jest kolejnym dowodem na jego rosnącą formę.
Turniej ATP w Miami potrwa do 29 marca.