Świat sportu, a zwłaszcza dyscypliny walki, głośno mówił o Imane Khelif podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich w Paryżu 2024. Algierka, która zdobyła złoty medal w boksie, znalazła się w centrum uwagi z powodu pytań dotyczących jej płci. Teraz pojawiły się nowe, zaskakujące informacje dotyczące jej przyszłości w zawodowym boksie.
Wcześniej, bo podczas Mistrzostw Świata w 2023 roku, zarówno Imane Khelif, jak i Lin Yu-Ting z Tajwanu, zostały zdyskwalifikowane przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Boksu (IBA) z powodu niezaliczenia testów płci. Sugerowano wówczas obecność męskich chromosomów w ich organizmach.
Obie zawodniczki ostatecznie mogły jednak wziąć udział w paryskich igrzyskach, gdzie zdobyły złote medale – Khelif w kategorii do 66 kg, a Lin Yu-Ting w kategorii do 57 kg, pokonując w finale Julię Szeremetę.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, wokół tych zawodniczek narosło wiele kontrowersji. Sama Khelif przyznała niedawno, że tuż przed igrzyskami w Paryżu poddała się terapii hormonalnej w celu obniżenia poziomu testosteronu. Podkreśliła jednak, że nie jest osobą transpłciową i czuje się kobietą. - Ludzie o tym nie wiedzą, ale stosowałam kuracje hormonalne, aby obniżyć poziom testosteronu przed zawodami – wyznała, dodając, że jej celem są kolejne igrzyska w Los Angeles w 2028 roku.
Tymczasem, jak informuje francuski dziennik "L'Equipe", Imane Khelif stoczy swoją pierwszą zawodową walkę 23 kwietnia 2026 roku. Pojedynek odbędzie się w paryskiej hali Salle Wagram. Jej promotor, John Dovi, wyjaśnił, że celem jest powrót zawodniczki do formy i przygotowanie do walki o tytuł. Poszukiwana jest wysoka i atletyczna przeciwniczka. Walka będzie zakontraktowana na sześć dwuminutowych rund.
Lokalny kontekst dla czytelników poleca.to:
Choć Imane Khelif pochodzi z Algierii, świat boksu jest globalną wioską. Sukcesy i kontrowersje wokół tak znanych postaci mogą wpływać na zainteresowanie dyscypliną w naszym regionie. Wielu młodych adeptów boksu w Polsce śledzi kariery swoich idoli, a powrót mistrzyni olimpijskiej na ring, zwłaszcza po burzliwych wydarzeniach, z pewnością wzbudzi zainteresowanie i dyskusje wśród lokalnych kibiców i zawodników.