W minioną sobotę FC Barcelona zmierzyła się na własnym stadionie z Villarrealem w ramach 26. kolejki hiszpańskiej La Liga. Mecz, który miał być kolejnym etapem walki o mistrzowski tytuł, przyniósł kibicom wiele emocji, a przede wszystkim spektakularne widowisko w wykonaniu jednego z młodych zawodników Blaugrany.
Niespodziewany bohater
Choć w wyjściowym składzie Barcelony, zgodnie z decyzją trenera Hansiego Flicka, zabrakło miejsca dla kapitana reprezentacji Polski, Roberta Lewandowskiego, który rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych, to właśnie młody talent skradł show. Na pozycji numer dziewięć wystąpił Ferran Torres, jednak to nie on, ani nawet doświadczony Polak, który pojawił się na boisku w późniejszej fazie gry, stał się bohaterem dnia. Tym razem gwiazdą wieczoru okazał się 18-letni Lamine Yamal.
Już w 28. minucie spotkania, po precyzyjnym podaniu od Fermina Lopeza, Lamine Yamal znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i pewnym strzałem otworzył wynik meczu. Jednak prawdziwy popis umiejętności zaprezentował niespełna dziesięć minut później.
Gol, który zapiera dech w piersiach
Na prawym skrzydle młody zawodnik FC Barcelony wziął na siebie odpowiedzialność, minął dwóch obrońców Villarrealu, zszedł do środka i złożył się do strzału, posyłając piłkę po dalszym słupku. Efektowne trafienie wprawiło trybuny Camp Nou w euforię. Jak się okazało, był to dopiero początek dnia pełnego sukcesów dla Yamala.
Po przerwie 18-latek kontynuował swój błysk formy, zdobywając trzecią bramkę po świetnym podaniu od Pedriego. To właśnie to trafienie zapewniło mu pierwszy w karierze hat-trick w zawodowym futbolu. Yamal opuścił murawę w 73. minucie, a jego miejsce zajął Roony Bardghji. Kilka minut przed zmianą na boisku pojawił się Robert Lewandowski, który również zdołał wpisać się na listę strzelców. Ostatecznie FC Barcelona pokonała Villarreal 4:1.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, występ Lamine Yamala jest kolejnym dowodem na to, że Barcelona stawia na młodzież i wychowuje zawodników, którzy mogą stanowić o sile klubu przez wiele lat. Dla mieszkańców Polski, śledzących losy Roberta Lewandowskiego, takie mecze pokazują, jak wysoki jest poziom rywalizacji w La Liga i jak wiele talentów rozwija się w najlepszych europejskich ligach.