Zima w Gorzowie Wielkopolskim przynosi sporo zmian w klubie Gezet Stal. Po zakończeniu sezonu 2025 podjęto decyzję o wypożyczeniu kilku młodych zawodników. Jednym z nich jest niespełna 18-letni Mikołaj Krok, który przeniósł się do Wybrzeża Gdańsk. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, młody żużlowiec postanowił otwarcie opowiedzieć o kulisach tej strategicznej decyzji.
Ambicja i potrzeba rozwoju to główne motory napędowe młodego wychowanka Stali Gorzów. Decyzja o obniżeniu klasy rozgrywkowej, z PGE Ekstraligi do Krajowej Ligi Żużlowej, jest w pełni uzasadniona. W minionym sezonie Krok otrzymał od ówczesnego szkoleniowca, Piotra Śwista, zaledwie 20 szans na zaprezentowanie swoich umiejętności. Co gorsza, często wprowadzano go do rywalizacji dopiero w późniejszych fazach spotkań, co utrudniało budowanie pewności siebie.
Wspólna decyzja i zebrane doświadczenie
Brak regularnej jazdy na najwyższym szczeblu zmusił obie strony do poszukania optymalnego rozwiązania. W rozmowie z oficjalnym serwisem GKSŻ (polskizuzel.pl) zawodnik odniósł się do powodów czasowego opuszczenia macierzystego ośrodka. "Myślę, że decyzja była wspólna. W PGE Ekstralidze zbyt dużo startów nie miałem, jednak wydaje mi się, że nawet podczas tych pojedynczych występów, udało mi się zdobyć jakieś doświadczenie. Poziom był bardzo wysoki" – tłumaczy Krok.
Walka o skład w nowym otoczeniu
Wypożyczenie do Gdańska ma zagwarantować zawodnikowi znacznie częstszy kontakt z taśmą maszynową. Droga do podstawowego zestawienia Wybrzeża nie będzie jednak usłana różami. Włodarze klubu z Pomorza nie zagwarantowali gorzowianinowi pewnego miejsca w składzie. Młody żużlowiec wyznaczył sobie bardzo jasne priorytety na nadchodzące miesiące. W pierwszej kolejności zamierza udowodnić swoją wyższość nad pozostałymi juniorami w kadrze, aby na stałe zameldować się w wyjściowym składzie. Kolejnym krokiem będzie systematyczne zdobywanie cennych punktów i doświadczenia na pierwszoligowym froncie.
Zdecydował sentyment do toru
Wychowanek Stali nie miał żadnych wątpliwości przy wyborze nowego pracodawcy. Kluczowym czynnikiem okazała się specyfika gdańskiego owalu oraz profesjonalne podejście tamtejszych działaczy. "Po prostu dobrze mi się jeździ na torze w Gdańsku. Pamiętam, jak byłem tam na eliminacjach do młodzieżowych mistrzostw Polski i naprawdę fajnie mi się ścigało. Wybrzeże złożyło ofertę, zaakceptowaliśmy ją i tyle. Czułem, że klubowi na mnie zależy" – zaznaczył stanowczo niespełna 18-letni zawodnik. Dla Mikołaja Kroka sezon 2026 to czas wielkiej próby. Udane występy w Krajowej Lidze Żużlowej mogą stanowić idealną przepustkę do powrotu na ekstraligowe salony w kolejnych latach.
Wielu mieszkańców naszego regionu interesuje się żużlem, a kariery młodych zawodników są dla nich ważnym tematem. Wypożyczenie Mikołaja Kroka do Wybrzeża Gdańsk to istotna informacja, która pokazuje kierunek rozwoju polskiego żużla i daje nadzieję na przyszłość dla młodych talentów, którzy szukają szansy na regularne starty i zdobywanie doświadczenia.