
Niedzielny konkurs duetów w Lahti okazał się wyjątkowy dla gospodarzy. Antti Aalto oraz Niko Kytosaho zajęli trzecie miejsce, osiągając historyczny sukces. Było to pierwsze fińskie podium Pucharu Świata od ponad 12 lat. W tle sukcesu wciąż tlą się echa skandalu alkoholowego z udziałem ich trenera Igora Medveda. Najnowsze informacje wskazują na to, że decyzja ws. słoweńskiego szkoleniowca ma zapaść w najbliższych dniach.

Przez ostatnie lata kibice na całym świecie oglądały zapaść fińskich skoków narciarskich. Po dawnych sukcesach zawodników z tego kraju nie pozostał nawet ślad, a i zainteresowanie dyscypliną w Finlandii zdecydowanie zmalało. Odbijało się to na wynikach w zawodach, Finów w stawce było coraz mniej, a osiągane przez nich rezultaty bywały kompromitujące.
Sezon 2025/26, a zwłaszcza jego druga połowa są dla fińskich skoczków bardzo satysfakcjonujące. Wybija się tutaj przede wszystkim osoba Anttiego Aalto. 30-latek w trwającej kampanii potrafił m.in. zająć siódme miejsce w PŚ w Zakopanem. Na igrzyskach olimpijskich w Predazzo konkurs indywidualny na skoczni dużej zakończył na 11. pozycji.
We Włoszech dla wielu zaskoczeniem było bardzo dobra postawa Vilho Palosaariego. 21-latek, który dotychczas tylko dwukrotnie punktował w PŚ, na igrzyskach olimpijskich pokazał eksplozję swojej formy. Miało to miejsce zwłaszcza w treningach, lecz i w konkursach zakończyło się dwoma awansami do drugiej serii. Z dobrej strony od pewnego czasu pokazuje się również Niko Kytosaho.
Zobacz również:
Skoki Narciarskie Tuż przed końcem kariery Stoch nadał przykry komunikat. W takim momencie
Łukasz OlszewskiHistoryczne podium fińskich skoczków. Takiej sytuacji nie było od 12 lat
Świeżo zakończony weekend Pucharu Świata w Lahti okazał się dla fińskich skoczków absolutnie przełomowy. Świetna forma gospodarzy była widoczna już w konkursach indywidualnych. W piątkowym jednoseryjnym konkursie Aalto był na piątym miejscu, osiągając tym samym swój najlepszy wynik w karierze. W TOP10 znalazł się także dziewiąty Kytosaho.
Następnego dnia było równie przyzwoicie. Kytosaho poprawił się względem piątkowej próby i zawody zakończył na ósmej lokacie. W drugiej dziesiące klasyfikowani byli z kolei Aalto oraz Palosaari. Dawało to optymistyczny prognostyk przed niedzielnym konkursem duetów. Mało kto jednak spodziewał się takiego rozstrzygnięcia.
Gospodarze w tym konkursie wystawili Aalto oraz Kytosaho. Efekt ich startu przeszedł wszelkie oczekiwania. Finowie zakończyli zmagania na trzeciej pozycji, dokonując tym samym historycznego przełamania. Po raz ostatni Fina na podium Pucharu Świata w skokach narciarskich oglądaliśmy ponad 12 lat temu - Anssi Koivuranta 4 stycznia 2014 roku wygrał konkurs w Innsbrucku. W niedzielę w Lahti polski duet w osobach Kacpra Tomasiaka i Kamila Stocha zajął siódme miejsce.
Tuż przed końcem kariery Stoch nadał przykry komunikat. W takim momencie
Finowie mają problem do rozwiązania. Ważą się dalsze losy trenera
W Finlandii mają nadzieję, że niedzielny sukces będzie bodźcem do stopniowego odrodzenia skoków narciarskich w ich kraju. Zanim jednak będą mieli kolejne powody do radości, tamtejsi działacze mają do rozwiązania jeden poważny problem. Od kilku tygodni funkcję trenera fińskiej kadry pełni Lasse Moilanen. Jest to pokłosie głośnej afery alkoholowej z igrzysk olimpijskich.
12 lutego opublikowano informację o usunięciu w trybie natychmiastowym z igrzysk olimpijskich trenera fińskiej kadry skoków Igora Medveda. Powodem takiej decyzji był skandal alkoholowy. Jak obwieścił Fiński Komitet Olimpijski ruch ten był spowodowany "naruszeniem zasad i wartości obowiązujących w drużynie".
Od tego momentu dalsza przyszłość Medveda pozostaje nieznana, a sami zawodnicy nie chcieli publicznie wypowiadać się na ten temat. Nowy trop podsunął portal "Yle Sports", który opierając się na wypowiedziach dyrektora fińskiej kadry Pettera Kukkonena podał nowe informacje w tej sprawie. Ich zdaniem losy Medveda mają rozstrzygnąć się w tym tygodniu.
- Rozmawiałem z Igorem, sportowcami i częścią personelu i wyrobiłem sobie obraz tego, gdzie obecnie jesteśmy. Zaufanie jest najważniejszą rzeczą, którą oceniamy. (...) Musimy jednak pamiętać, że sportowcy patrzą na sprawy z własnej perspektywy. Jako pracodawca musimy spojrzeć na sprawę szerzej, ponieważ Igor wykonał dobrą robotę, rozwijając system trenerski i cały system - ocenił Kukkonen cytowany przez "Yle Sports".
Medved jest aktualnie związany z Finami dwuletnią umową, która zawiera opcję przedłużenia o kolejne dwa lata. Pierwsza część umowy wygasa tej wiosny, co tylko wzmaga spekulacje. Według "Yle Sports" jeszcze przed igrzyskami ustalono, że federacja wykorzysta kolejne dwa lata umowy Medveda. W kontrakcie Słoweńca ma znaleźć się klauzula rozwiązania bez sankcji finansowych.
W następny weekend konkursy Pucharu Świata odbędą się w Oslo. Na zakończenie sezonu zawodników czekać będą jeszcze loty narciarskie w Vikersund oraz Planicy.
Zobacz również:
Skoki Narciarskie Wyszły na jaw problemy Tomasiaka. Sam przyznał w Lahti, to wreszcie koniec
Wojciech Kulak- Tuż przed końcem kariery Stoch nadał przykry komunikat. W takim momencie
- 4446 dni i koniec. Fatalna passa przerwana. Już mówią o "kroku milowym"
- Na IO stanął na podium przed Tomasiakiem. Teraz dyskwalifikacja. Jest komunikat
- Słaby występ Polaków, a tu nagła decyzja Maciusiaka. Trener nie miał wyboru


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nasDołącz do nasskoki narciarskiePuchar ŚwiataFinlandia