Wielkie emocje towarzyszą zbliżającej się gali FAME MMA 30 „Icons”, która odbędzie się 21 marca w PreZero Arenie w Gliwicach. Jednak tuż przed jubileuszowym wydarzeniem pojawiło się spore zamieszanie dotyczące jednego z zaplanowanych pojedynków. Według informacji przekazanych przez Michała "Boxdela" Barona, Paweł "Scarface" Bomba miał wycofać się z walki z powodu choroby.
Podczas środowych programów promujących galę, Baron poinformował, że Bomba, który miał zmierzyć się z Alanem Kwiecińskim, nie pojawi się w oktagonie. Jako powód podano złe samopoczucie zawodnika po powrocie z Dubaju. Organizacja oficjalnie ogłosiła poszukiwania nowego rywala dla Kwiecińskiego.
"Od samego początku razem z Hubertem, gdy zaczęliśmy prowadzić program, trochę obawialiśmy się o to, że może do walki Alana i Bomby nie dojść ze względu na stan zdrowia drugiego z nich. [...] Cała ekipa robiła wszystko, żeby do tej walki doszło, ale no niestety pewnych rzeczy nie da się po prostu ominąć i nie da się ominąć choroby. [...] Szukamy nowego rywala dla Alana" – tłumaczył "Boxdel".
Sytuacja szybko doczekała się komentarza ze strony samego Pawła „Scarface” Bomby. W ostrych słowach zdementował on doniesienia o problemach zdrowotnych. Jak sam podkreślił, powodem jego potencjalnej absencji jest brak porozumienia w kwestii warunków kontraktowych z federacją FAME MMA, a nie choroba.
"Przestań wymyślać jakieś pierdoły, że ja się źle poczułem i walki nie będzie, bo ja po prostu byłem chory w Tajlandii, przyleciałem i miałem mieć kontrakt na pewnych warunkach. Warunki nie są takie, jakie miały być, więc przykro mi, ale ja nie będę bił się za darmo. Więc nie moją winą jest, że federacja nie chce zapłacić za takiego k***a, jakim jesteś ty. Poproś Federację, niech zapłaci za ciebie, to będzie o czym rozmawiać. A jak nie, to nie, ale ja jestem w Warszawie" – powiedział Bomba, zwracając się bezpośrednio do swojego planowanego rywala i federacji.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, nadchodząca gala FAME MMA 30 „Icons” zapowiada się niezwykle emocjonująco. Wśród potwierdzonych walk zobaczymy starcia takich zawodników jak Denis Labryga, Alberto Simao, Marta „Linkimaster” Linkiewicz czy Makhmud Muradov. Swoje debiuty we freak fightach zaliczą również była zawodniczka UFC Izabela Badurek oraz były zawodnik KSW Akop Szostak. Zamieszanie wokół potencjalnego braku walki Pawła Bomby dodaje tylko pikanterii wydarzeniu, a mieszkańcy regionu z pewnością liczą na szybkie rozwiązanie tej sytuacji i pełne emocji widowisko.
Na ten moment nie jest jasne, jakie kroki podejmie FAME MMA w odpowiedzi na wypowiedź „Scarface’a”. Niewykluczone, że trwają rozmowy mające na celu wyjaśnienie sytuacji i przywrócenie pojedynku do karty walk. Z uwagi na zbliżający się termin gali, fani z niecierpliwością oczekują na ostateczne rozstrzygnięcie negocjacji.