
W Barcelonie trwa gorąca atmosfera przed niedzielnymi wyborami na prezesa klubu. Joan Laporta i Victor Font starają się przekonać do siebie kibiców. Jednym z tematów czwartkowej debaty na antenie TV3 były spekulacje transferowe dotyczące możliwego następcy Roberta Lewandowskiego. Laporta postanowił przejść do ofensywy, zarzucając oponentowi kłamstwo.

Środowy mecz Realu Madryt z Manchesterem City było wielkim świętem piłki nożnej, ale nie tylko dla zawodników, trenerów czy kibiców, ale również dla działaczy i menedżerów. Według informacji Marcosa Benito z "El Chiringuito" przedstawiciele "The Citizens" spotkali się w jednym z hoteli w stolicy Hiszpanii z agentem Ousmane'a Dembele. Kontrakt Francuza z Paris Saint-Germain wygasa w 2028 roku.
Według katalońskiego "Sportu", doszło do jeszcze jednego ważnego spotkania. Jak podawali dziennikarze, dyrektor generalny Ferran Soriano i dyrektor sportowy Hugo Viana rozmawiali z Carlesem Planchartem i Xavier Aguilardem, dwoma członkami zespołu kandydata na prezesa Barcelony Victora Fonta.
A jakim celu? Wybory na prezesa "Dumy Katalonii" już w niedzielę, kampania znajduje się więc na ostatniej prostej. Font walczy o każdy głos, bo nie jest faworytem w starciu z Joanem Laportą. Kilka dni temu zamierzał przekonywać, że możliwy jest transfer Erlinga Haalanda. Niedługo później musiał dopowiedzieć, że chodzi zaledwie o zapewnienie sobie swego rodzaju pierwszeństwa przed konkurencją, jeśli Norweg i City zdecydują się rozejść.
- Mamy wielki szacunek i podziw dla Barcelony, ale nie było żadnego kontaktu, ani z Erlingiem Haalandem, ani z zarządem w tej sprawie - szybko zgasiła Rafaela Pimienta, agentka napastnika.
Flick już zdecydował, idą duże zmiany w Barcelonie. Lewandowski pominięty
Ostatnia debata przed wyborami w Barcelonie. Głosowanie już w niedzielę
Temat ten wykorzystał Laporta podczas ostatniej debaty, która miała miejsce w czwartkowy wieczór w katalońskiej telewizji TV3. Napięcie w studiu było odczuwalne.
Ta sprawa z Haalandem to kompletne kłamstwo, które już zostało obalone. Obróciło się przeciwko wam. Nie masz żadnego poczucia wstyduJoan Laporta do Victora Fonta
Zwycięzcami debaty przez wielu zostali obwołani... prowadzący Francesc Garriga y Maria Fernandez. Udało im się zachować równowagę, Laporta przemawiał przez 29 minut i 15 sekund, a Font 16 sekund dłużej. Wyliczono więc, że podział mikrofonu wyniósł 49,8% do 50,2%.
Haaland to jeden z teoretycznych następców Roberta Lewandowskiego na Camp Nou. Wymienia się również innych snajperów, np. Juliana Alvareza.
Polka zachwyca u boku Pajor. Nazwisko "Tomasiak" od razu zwróciło uwagę
Zobacz również:
Robert Lewandowski 12 godzin po meczu. Barcelona ogłasza ws. awansu. Pięć dowodów
Tomasz Brożek


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nasDołącz do nasFC BarcelonaJoan LaportaErling Haaland