Sezon 2025/2026 w Serie A przynosi emocjonujące chwile dla kibiców Atalanty Bergamo, która walczy o czołowe lokaty premiujące grę w europejskich pucharach. W barwach tej drużyny występuje Nicola Zalewski, skrzydłowy reprezentacji Polski, który w ostatnim meczu ponownie udowodnił swoją wartość, wchodząc z ławki rezerwowych i znacząco wpływając na losy spotkania.
W sobotnim starciu na własnym stadionie Atalanta mierzyła się z Udinese. Początek meczu nie układał się po myśli gospodarzy, którzy przegrywali już 0:2. Trener Raffaele Palladino zdecydował się na zmiany, wprowadzając na boisko w 57. minucie między innymi Nicolę Zalewskiego. Jak się okazało, była to kluczowa decyzja.
Naszego reprezentanta nie trzeba było długo czekać na pokaz umiejętności. Po dynamicznym dryblingu z lewej strony boiska, Zalewski posłał precyzyjne dośrodkowanie, które na bramkę zamienił Gianluca Scamacca. Ten gol zapoczątkował serię Atalanty, która doprowadziła do wyrównania na 2:2. Spotkanie zakończyło się tym remisem, a 24-latek bez wątpienia był jednym z architektów powrotu swojej drużyny.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, postawa Polaka nie uszła uwadze włoskich mediów, które po zakończeniu meczu szeroko rozpisywały się na jego temat, podkreślając jego znakomitą grę.
Zalewski doceniony przez włoską prasę
Opinie włoskich dziennikarzy na temat gry Nicolii Zalewskiego były bardzo pozytywne. Serwis Calciomercato ocenił jego występ na 6,5 w dziesięciostopniowej skali, podkreślając jakość dośrodkowań, które posyłał w pole karne. Jedno z nich, jak zaznaczono, wykorzystał Gianluca Scamacca do zdobycia bramki.
Z kolei portal TuttoMercatoWeb przyznał Polakowi ocenę 7, wskazując, że jego wejście na boisko wniosło świeżą energię, która była kluczowa dla odwrócenia losów meczu. Podkreślono, że to właśnie asysta Zalewskiego przy trafieniu Scamacci była decydująca dla wyrównania.
Kolejnym wyzwaniem dla Atalanty będzie wtorkowy mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko Bayernowi Monachium. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 21:00.