Poleca.to
Sport

Niefortunny upadek Kacpra Tomasiaka. Czy zobaczymy go w Planicy?

Kacper Tomasiak zaliczył groźny upadek podczas zawodów w Vikersund. Choć badania nie wykazały poważnych obrażeń, skoczek nie wystartuje w zawodach w Planicy. Decyzję ogłosił trener Maciej Maciusiak.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Niefortunny upadek Kacpra Tomasiaka. Czy zobaczymy go w Planicy?

Kacper Tomasiak, młody polski skoczek narciarski, zakończył swój debiut na mamuciej skoczni w Vikersund w nie najlepszym stylu. Niestety, 19-latek nie zakwalifikował się do sobotniego konkursu, a w niedzielę podczas zawodów zaliczył groźnie wyglądający upadek. Chociaż ostatecznie okazało się, że zawodnikowi z Bielska-Białej nic poważnego się nie stało, jego dalszy udział w kończących sezon zawodach w Planicy był niepewny. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, decyzja w tej sprawie została już podjęta.

Podopieczny trenera Macieja Maciusiaka na skoczni Vikersundbakken po swoim skoku niefortunnie upadł, uderzając głową o zeskok. Chwile po upadku zawodnik długo nie podnosił się z toru najazdowego, co wywołało niepokój wśród kibiców i obserwatorów sportu. Na szczęście, wieczorem nadeszły uspokajające wieści. Oficjalny profil Polskiego Związku Narciarskiego poinformował, że Kacper Tomasiak czuje się dobrze, a badania szpitalne nie wykazały żadnych nieprawidłowości. Skoczek pozostał w szpitalu na nocnej obserwacji, dziękując jednocześnie za wsparcie fanów.

Mimo że sytuacja z Vikersund zakończyła się jedynie strachem, nie było pewności co do jego startu w nadchodzącym weekendzie w Planicy. Trener Maciej Maciusiak w rozmowie z Polską Agencją Prasową rozwiał wszelkie wątpliwości. "Były plany, żeby został z nami do końca, ale lepiej żeby odpoczął. Jest bardzo zmęczony. Kacper zostanie w domu. Planica w przyszłym roku" – powiedział szkoleniowiec. Jak dodał Maciusiak, Tomasiak został już wypisany ze szpitala po przeprowadzeniu wszystkich badań, w tym rezonansu magnetycznego, które nie wykazały żadnych złamań. Skoczek wrócił już do domu. Istnieje jednak szansa, że jeszcze w tym sezonie zobaczymy go na skoczni podczas imprezy "Red Bull Skoki w Punkt" zaplanowanej na 1 kwietnia w Zakopanem.

Wielu mieszkańców naszego regionu kibicuje polskim skoczkom narciarskim i śledzi ich wyniki. Brak Kacpra Tomasiaka w zawodach w Planicy, choć zrozumiały ze względu na jego stan zdrowia i zmęczenie, z pewnością będzie odczuwalny dla fanów. Pozostali polscy zawodnicy będą jednak walczyć o jak najlepsze rezultaty w Słowenii, a kibice z Polski będą im gorąco dopingować.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości

Przeglądaj wiadomości