JSW Jastrzębski Węgiel, jeden z czołowych klubów siatkarskich w Polsce i Europie w ostatnich latach, zmaga się obecnie z poważnym kryzysem finansowym. Sytuacja ta ma znaczący wpływ na zawodników, co potwierdzili m.in. Adam Lorenc i Anton Brehme po ostatniej porażce z Barkomem Każany Lwów. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, niemiecki środkowy, Anton Brehme, przyznał w rozmowie ze „Strefą Siatkówki”, że trudna sytuacja klubu odbija się na jego psychice.
Brehme, rozgrywający swój drugi sezon w Jastrzębskim Węglu, wyznał: „Nigdy nie sądziłem, że to, co sprawia mi przyjemność, jest tak bardzo uzależnione od głowy. Pod względem psychicznym ten rok jest bardzo trudny. Nie tylko ze względu na obecną sytuację, ale także z powodu innych drobiazgów w klubie.” Siatkarz dodał, że choć stara się dostrzegać pozytywy, a dobra atmosfera w szatni pomaga mu w tych trudnych chwilach, to czasami pojawia się myśl: „dlaczego właśnie mnie to spotyka?”.
Podobne odczucia podzielił Adam Lorenc, który zastępował w tym meczu kontuzjowanego Łukasza Kaczmarka. Po przegranym 1:3 spotkaniu z Barkomem Każany Lwów, zespołem walczącym o utrzymanie, przyznał: „Ciężko w tej sytuacji całemu zespołowi, sztabowi, wszyscy na tym cierpią. Ale nie poddajemy się, będziemy walczyć o każdy punkt.”
Problemy finansowe klubu, które prezes Adam Gorol potwierdził w rozmowie z TVP Sport, nie pozostały bez wpływu na wyniki sportowe. Po porażce z Barkomem Lwów, drużyna JSW Jastrzębski Węgiel, która jeszcze niedawno rywalizowała w finałach Ligi Mistrzów i zdobywała krajowe trofea, zajmuje obecnie siódme miejsce w tabeli PlusLigi. Każda kolejna porażka komplikuje ich sytuację w walce o fazę play-off.
Redakcja poleca.to donosi, że mimo trudnej sytuacji, zarząd klubu wydał oświadczenie, w którym prosi siatkarzy o cierpliwość i wyrozumiałość, zapewniając jednocześnie o poszukiwaniach rozwiązań. Do końca fazy zasadniczej Jastrzębianom pozostały cztery mecze, a ich pozycja w czołowej ósemce jest zagrożona przez zbliżającą się do nich ZAKS-ę Kędzierzyn-Koźle, która ma do rozegrania jedno spotkanie mniej.