Warunki atmosferyczne mogą poważnie zagrozić przeprowadzeniu jednego z ostatnich konkursów Pucharu Świata w skokach narciarskich w tym sezonie, który ma odbyć się w Oslo. Pojawiają się niepokojące doniesienia o silnym wietrze i opadach deszczu, co potwierdzają przedstawiciele Polskiego Związku Narciarskiego.
Do rywalizacji w stolicy Norwegii zgłoszono sześciu polskich skoczków: Macieja Kota, Kamila Stocha, Kacpra Tomasiaka, Pawła Wąska, Piotra Żyłę oraz Aleksandra Zniszczoła. Zmiana w składzie nastąpiła tuż przed zawodami – Aleksandra Zniszczoła zastąpił Dawida Kubackiego, który z powodów osobistych postanowił pozostać w kraju. Jak przekazał trener Maciej Maciusiak, decyzja o jego nieobecności została podjęta po otrzymaniu od niego nagłej wiadomości.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, z Norwegii napływają alarmujące informacje dotyczące pogody. Piotr Majchrzak z PZN potwierdził, że wiatr w Oslo osiąga prędkość ponad 90 km/h, a dodatkowo prognozowane są intensywne opady deszczu. Według relacji polskich fotoreporterów, takie warunki mogą uniemożliwić przeprowadzenie zaplanowanych na piątek treningów i kwalifikacji, a także sobotnich zawodów.
Sytuacja pogodowa jest dynamiczna, a organizatorzy liczą na poprawę warunków w drugiej części dnia. Konkursy w Oslo są jednymi z ostatnich przed zakończeniem Pucharu Świata 2025/2026. Po nich odbędą się jeszcze zawody w Vikersund (21-22 marca) i finał sezonu w Planicy (27-29 marca), gdzie pożegnalny skok odda Kamil Stoch, kończący karierę.
W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Kacper Tomasiak zajmuje 17. miejsce, a Kamil Stoch 28. Piotr Żyła jest 30., Maciej Kot 40., a Dawid Kubacki i Paweł Wąsek ex aequo na 41. pozycji. Aleksander Zniszczoł jest 68., a Klemens Joniak 69.