Zbliżające się baraże o mistrzostwa świata w 2026 roku stanowią ostatnią szansę dla reprezentacji Polski na awans. Niestety, przed kluczowymi meczami z Albanią i potencjalnie z Ukrainą lub Szwecją, drużynę dopada plaga kontuzji. Po urazach Łukasza Skorupskiego i Adama Buksy, pojawiły się kolejne niepokojące informacje dotyczące jednego z podstawowych graczy.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Jakub Kamiński doznał urazu stopy podczas treningu. Niemieckie media, w tym portal 'Express.de', informują, że zawodnik w środę ćwiczył już indywidualnie. Istnieje jednak realna nadzieja, że kontuzja nie jest poważna i Kamiński będzie mógł dołączyć do zespołu po ustąpieniu bólu.
Mimo optymizmu, występ Kamińskiego w najbliższym meczu jego klubu, 1. FC Koeln, przeciwko Borussii Moenchengladbach, stanął pod znakiem zapytania. Trener Lukas Kwasniok, który regularnie stawia na 23-latka, a nawet przepraszał go za wystawianie na różnych pozycjach, z pewnością odczuje jego ewentualną nieobecność. Sam zawodnik podkreślał w wywiadach, że najlepiej czuje się grając jako ofensywny pomocnik, tuż za napastnikiem.
Z perspektywy polskich kibiców najważniejsze jest jednak, aby Jakub Kamiński był w pełni sił na barażowe spotkanie z Albanią, które odbędzie się 26 marca. Rewanż zaplanowano na 31 marca.