Środowy wieczór w Premier League przyniósł rozstrzygnięcia, które mogą być kluczowe w walce o mistrzostwo Anglii. Podczas gdy Arsenal pokonał Brighton na wyjeździe, Manchester City zanotował nieoczekiwany remis z Nottingham Forest. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, te wyniki wywołały burzę w brytyjskich mediach.
29. kolejka angielskiej ekstraklasy przyniosła wiele emocji. Choć zakończyła się między innymi passa Manchesteru United bez porażki pod wodzą Michaela Carrick'a, a Aston Villa przegrała z Chelsea, to uwaga kibiców skupiona była przede wszystkim na poczynaniach głównych kandydatów do tytułu: Arsenalu i Manchesteru City.
"Kanonierzy" odnieśli skromne zwycięstwo 1:0 nad Brighton & Hove Albion. "Obywatele" natomiast zremisowali 2:2 z walczącym o utrzymanie Nottingham Forest. Mimo że do końca sezonu 2025/2026 pozostało jeszcze sporo czasu, a Arsenal ma rozegrany jeden mecz więcej niż City, brytyjskie media sugerują, że mogliśmy być świadkami przełomowego momentu w rywalizacji o mistrzostwo.
Haaland nie błyszczał, City zrobiło krok w tył
BBC Sport zatytułowało swój materiał "Manchester City mrugnął jako pierwszy podczas walki o mistrzostwo". Dziennikarz Shamoon Hafez zauważył, że mimo prowadzenia dwukrotnie w meczu z Nottingham Forest, drużyna Pepa Guardioli nie zdołała utrzymać przewagi i traci teraz siedem punktów do lidera. Sky Sports skomentowało, że "City zmuszone do kroku w tył poprzez dotkliwy remis z uskrzydlonym Forest", a zespół Guardioli "coraz bardziej traci grunt pod nogami".
Krytycznie o postawie Erlinga Haalanda wypowiedział się Richard Martin z Goal.com, który stwierdził, że Norweg "nie odpalił" i "nie pokazał wiele więcej" poza samym meczem. Rob Dawson z ESPN zwrócił uwagę na fakt, że bramki dla Nottingham Forest zdobyli potencjalni przyszli gracze Manchesteru City: Morgan Gibbs-White i Elliot Anderson, którzy są na celowniku klubu.
Wyścig o tytuł trwa. City czeka szaleńcza pogoń
Obecnie Arsenal ma siedmiopunktową przewagę nad Manchesterem City. W najbliższej kolejce "Kanonierzy" zmierzą się z Evertonem, który walczy o europejskie puchary. Z kolei "Obywatele" podejmą West Ham United. Przykład Nottingham Forest pokazuje jednak, że podopieczni Pepa Guardioli muszą zachować pełną czujność niezależnie od pozycji przeciwnika w tabeli.
Wielu mieszkańców Polski interesuje się rozgrywkami Premier League, a walka o mistrzostwo Anglii między dwoma czołowymi zespołami zawsze budzi ogromne emocje. Niespodziewany remis Manchesteru City sprawia, że rywalizacja staje się jeszcze bardziej zacięta, co z pewnością ucieszy fanów piłki nożnej.