Real Madryt pewnie awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, pokonując Manchester City w dwumeczu. Francuski pomocnik Królewskich, Aurelien Tchouameni, udzielił po meczu wywiadu dla Canal+ Sport, w którym zaskoczył wyznaniem dotyczącym jednego z polskich piłkarzy.
Chociaż losy awansu były praktycznie rozstrzygnięte już po pierwszym spotkaniu, w którym Real wygrał 3:0, drużyna podtrzymała koncentrację w rewanżu, zwyciężając 2:1. Tchouameni, który rozegrał pełne 90 minut, po raz kolejny udowodnił swoją wartość w tym sezonie. Jego postawa została doceniona przez polskich dziennikarzy, którzy zaprosili go na pomeczową rozmowę.
Podczas wywiadu, dziennikarz przekazał zawodnikowi pozdrowienia od byłego polskiego piłkarza, Igora Lewczuka. Okazało się, że Tchouameni i Lewczuk mieli okazję współpracować w przeszłości w klubie FC Girondins Bordeaux. Francuz ciepło wspominał Polaka, podkreślając jego pozytywne cechy.
"Graliśmy razem. To bardzo dobry człowiek. Miał dobrą etykę pracy. Byłem bardzo młody, jak z nim grałem, ale wspominam go naprawdę dobrze. Życzę mu wszystkiego najlepszego" – powiedział Tchouameni, przyznając, że miło było usłyszeć o byłym koledze z drużyny. Francuz dodał również, że sam nadal ciężko pracuje i wierzy w swoje umiejętności.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, taka wymiana zdań pokazuje, jak daleko sięgają międzynarodowe kontakty w świecie futbolu. Choć wielu kibiców skupia się na obecnych gwiazdach Realu, takie wspomnienia o byłych zawodnikach mogą budzić sentyment i przypominać o historii klubów. Dla mieszkańców naszego regionu, gdzie wielu interesuje się piłką nożną, takie historie dodają głębi i pokazują, że świat sportu jest mniejszy, niż mogłoby się wydawać.
Real Madryt wkrótce zmierzy się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów prawdopodobnie z Bayernem Monachium, co zapowiada kolejne emocjonujące starcia na najwyższym europejskim poziomie.