Poleca.to
Sport

Niespodziewany zwrot akcji ws. Ter Stegena. Szczęsny i inni piłkarze FC Barcelony zaskoczeni

Marc-Andre ter Stegen pojawił się w Barcelonie, by wziąć udział w wyborach prezydenckich, jednak nie mógł oddać głosu. Jego obecność zaskoczyła piłkarzy, w tym Wojciecha Szczęsnego, którego przyszłość w klubie jest niepewna.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Niespodziewany zwrot akcji ws. Ter Stegena. Szczęsny i inni piłkarze FC Barcelony zaskoczeni

W ostatnich tygodniach sytuacja Wojciecha Szczęsnego w FC Barcelonie stała się przedmiotem gorących dyskusji. Trener Hansi Flick odsunął Polaka od gry, co wywołało debatę na temat jego przyszłości w klubie, podobną do tej, która toczy się wokół Roberta Lewandowskiego.

Tymczasem, jak donosi lokalny portal poleca.to, w niedzielę w stolicy Katalonii pojawił się Marc-Andre ter Stegen. Według ustaleń dziennikarzy, doszło do nieoczekiwanego zwrotu akcji związanego z Niemcem, którego nie przewidywali ani Szczęsny, ani pozostali zawodnicy Dumy Katalonii.

Kontrakt polskiego bramkarza z Barceloną obowiązuje do czerwca 2027 roku. Jednak klauzula w jego umowie pozwala klubowi na rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron, z wypłatą premii. Ta informacja wywołała spore poruszenie w mediach kilka tygodni temu.

Szczęsny od ponad czterech miesięcy nie pojawił się na boisku. Miejsce między słupkami zajął Joan Garcia, a w Pucharze Króla więcej występów zanotował nawet Marc-Andre ter Stegen. Niemiecki golkiper otrzymał szansę od Hansiego Flicka w meczu z Guadalajarą, ale niedługo potem został wypożyczony do Girony. Niestety, poważny uraz po zaledwie dwóch spotkaniach uniemożliwił mu regularne występy i szanse na wyjazd na mundial jako pierwszy bramkarz reprezentacji.

Mimo wypożyczenia, 33-latek regularnie pojawia się w ośrodkach treningowych Barcelony, korzystając z możliwości rekonwalescencji.

Niespodziewany obrót spraw nastąpił, gdy Ter Stegen pojawił się w Barcelonie w niedzielę, aby wziąć udział w wyborach prezydenckich. Jak ustalili dziennikarze, piłkarze, w tym Wojciech Szczęsny, byli zaskoczeni rozwojem wydarzeń. Były już prezydent klubu, Joan Laporta, podał się do dymisji 10 lutego, aby móc kandydować w wyborach. Pożegnał się wówczas z zawodnikami, w tym ze Szczęsnym i Lewandowskim.

Okazało się jednak, że doświadczony bramkarz nie mógł oddać głosu, ponieważ nie dokonał na czas aktualizacji swoich danych i nie był obecny podczas spisu wyborców. W związku z tym został odprawiony z kwitkiem. Na wyborach obecny był również Hector Fort, wypożyczony do Elche. Głosowanie trwało do godziny 21:00.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, ta sytuacja pokazuje, jak dynamicznie zmienia się sytuacja w FC Barcelonie, gdzie niespodziewane zdarzenia są na porządku dziennym, a przyszłość wielu kluczowych zawodników wciąż pozostaje niepewna.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości