Pół roku po spektakularnym srebrnym medalu mistrzostw świata w Tokio, gdzie Maria Żodzik po raz pierwszy w karierze pokonała magiczną barierę 2 metrów, polska nadzieja na podium halowych mistrzostw świata w Arenie Toruń zakończyła się na wysokości 1.96 metra. Konkurs skoku wzwyż, który miał przynieść pierwsze krążki dla biało-czerwonych, okazał się pechowy dla naszej reprezentantki.
Przypomnijmy, że podczas tokijskich zmagań, w trudnych warunkach atmosferycznych, Maria Żodzik, uciekając przed deszczem, wykonała swój życiowy skok na 2.00 m w ostatniej próbie, zdobywając tym samym jedyny medal dla polskiej ekipy. Pokonała wówczas faworyzowaną rekordzistkę świata, Jarosławę Mahuczich.
Tym razem w Arenie Toruń zgromadziły się niemal wszystkie najlepsze specjalistki od skoku wzwyż. O ile ich rywalizacja w Tokio kończyła zmagania, o tyle w Polsce to właśnie ten konkurs miał otworzyć medalową pulę. Wśród nich znalazły się medalistki z Japonii, choć forma niektórych, jak choćby złotej medalistki z Tokio i Nankinu, Nicoli Olyslagers, była niewiadomą.
Maria Żodzik, znana z metodycznego rozpoczynania konkursów od niższych wysokości, tym razem rozpoczęła od 1.85 m, pokonując tę i kolejne wysokości (1.89 m, 1.93 m) bezbłędnie. Niestety, kluczowa okazała się wysokość 1.96 m. Po błędzie w pierwszej próbie, Żodzik podjęła drugą, ale napięcie było widoczne. Niestety, kolejna próba również zakończyła się niepowodzeniem, co oznaczało odpadnięcie z dalszej rywalizacji.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, w tym samym czasie w czołówce konkursu dominowała Jarosława Mahuczich, która bezbłędnie pokonała 1.99 m, a następnie 2.01 m, zapewniając sobie tym samym drugie w karierze złoto halowych mistrzostw świata. Walka o srebrne medale rozstrzygnęła się między trzema innymi zawodniczkami, które również osiągnęły 1.99 m.
Ostatecznie podium skoku wzwyż kobiet na HMŚ w Toruniu wyglądało następująco: 1. Jarosława Mahuczich (Ukraina) - 2.01 m, a miejsca ex aequo drugie zajęły Nicola Olyslagers (Australia), Angelina Topić (Serbia) i Julia Łewczenko (Ukraina), wszystkie z wynikiem 1.99 m. Maria Żodzik zakończyła rywalizację na 5. miejscu z wynikiem 1.93 m.
Choć wynik 1.93 m nie pozwolił Marii Żodzik stanąć na podium, jej dotychczasowe osiągnięcia, w tym srebrny medal olimpijski, świadczą o jej światowej klasie. Trzymamy kciuki za kolejne występy polskiej lekkoatletki!