W miniony weekend doszło do jednego z najbardziej wyczekiwanych starć w portugalskiej lidze – FC Porto zmierzyło się z Benfiką Lizbona. Mecz obfitował w emocje, a jego losy rozstrzygnęły się w samej końcówce. Na boisku od początku mogliśmy oglądać sporą grupę Polaków reprezentujących barwy Porto. Szczególne brawa należą się Oskarowi Pietruszewskiemu, który popisał się spektakularnym trafieniem.
Spotkanie na Estadio da Luz rozpoczęło się od niestandardowej sytuacji. Kibice Benfiki, odpalając race, spowodowali tak gęste zadymienie, że arbiter musiał na chwilę przerwać grę. Po wznowieniu, już w 10. minucie, FC Porto wyszło na prowadzenie. Błąd bramkarza Benfiki, Anatolija Trubina, wykorzystał Victor Froholdt, który dobił piłkę do siatki.
Mecz był bardzo zacięty, co potwierdzały liczne faule. Jednym z zawodników, który odczuł twardą grę, był młody Oskar Pietruszewski. Po brutalnym faulu ze strony Nicolasa Otamendiego, który zakończył się żółtą kartką dla Argentyńczyka, polski talent pokazał klasę. W 40. minucie, po wspaniałym dryblingu, który ośmieszył Otamendiego, Pietruszewski zdobył bramkę, podwyższając prowadzenie Porto na 2:0 przed przerwą.
W drugiej połowie Benfica zdołała odrobić straty. W 69. minucie Andreas Schjelderup wykorzystał zamieszanie w polu karnym i zdobył kontaktową bramkę. Gdy wydawało się, że FC Porto dowiezie zwycięstwo, w 89. minucie Leandro Barreiro doprowadził do wyrównania. Po tym golu na trybunach wybuchła istna wrzawa, a swoje niezadowolenie wyrazili również członkowie sztabu szkoleniowego Porto. W zamieszaniu czerwoną kartkę otrzymał Jose Mourinho, a także Nicolas Otamendi, który był już poza boiskiem. Mimo doliczonego czasu gry, wynik 2:2 nie uległ już zmianie.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, ten wynik jest istotny dla mieszkańców naszego regionu, ponieważ wielu z nich śledzi losy portugalskiej ligi, a obecność tak wielu polskich zawodników w czołowych klubach budzi zainteresowanie i dumę. Warto zaznaczyć, że FC Porto jest klubem, z którym wielu naszych rodaków wiąże swoje nadzieje na przyszłość, obserwując rozwój młodych talentów takich jak Oskar Pietruszewski.
Redakcja poleca.to donosi, że mimo remisu, oba zespoły nadal znajdują się w czołówce tabeli Ligi Portugal. FC Porto, mimo niedawnej porażki w pucharze, nadal walczy o mistrzostwo, a ten mecz pokazał, że nawet w trudnych momentach potrafią walczyć do końca. Benfica z kolei udowodniła, że jest groźnym rywalem, zdolnym do odrabiania strat nawet w starciach z najsilniejszymi.