Nika Prevc po raz kolejny udowodniła swoją dominację w Pucharze Świata kobiet w skokach narciarskich. Po zdobyciu trzeciej z rzędu Kryształowej Kuli w czwartek, w piątek Słowenka ponownie stanęła na najwyższym stopniu podium w fińskim Lahti. 20-latka osiągnęła wynik 130 i 128,5 metra, wygrywając szesnasty konkurs w tym sezonie. Tym samym Prevc pobiła historyczny rekord należący do Sary Takanashi.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Prevc w sezonie 2013/2014 triumfowała piętnastokrotnie. Słowenka nie tylko ustanowiła nowy rekord indywidualnych zwycięstw w jednym sezonie, ale także wyśrubowała kolejną imponującą statystykę. Jak podał Adam Bucholz, Prevc w obecnych rozgrywkach Pucharu Świata stawała na podium aż 24 razy, co również jest imponującym osiągnięciem w porównaniu do jej rywalek.
Warto przypomnieć, że mimo sukcesów w Pucharze Świata, indywidualne starty olimpijskie nie poszły po myśli młodej Słowenki. Na skoczni normalnej zdobyła srebrny medal, a na większym obiekcie uplasowała się na trzeciej pozycji. Złote medale olimpijskie w konkursach indywidualnych powędrowały do Norweżki Anny Odine Stroem. Prevc zrehabilitowała się jednak w konkursie drużyn mieszanych, gdzie słoweńska ekipa zdobyła złoto.
W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, druga w zestawieniu Maren Lundby z Norwegii, może pochwalić się 19. miejscami na podium. Do zakończenia sezonu pozostały jeszcze zawody w Oslo, a także rywalizacja na skoczniach mamucich w Vikersund i Planicy.
Dla naszych czytelników z Polski, sukcesy Niki Prevc oznaczają przede wszystkim obserwowanie na najwyższym światowym poziomie niesamowitej kariery młodej zawodniczki. Choć polskie skoczkinie nie osiągają w tym sezonie tak spektakularnych wyników, każda informacja o rekordach i dominacji w tej dyscyplinie sportu jest dla fanów skoków narciarskich ważna. Warto śledzić dalsze poczynania Prevc, która z pewnością będzie główną faworytką w nadchodzących sezonach.