Kobieca drużyna FC Barcelona, mimo pewnych chwilowych trudności, zapewniła sobie awans do finału Pucharu Królowej. W rewanżowym spotkaniu półfinałowym pokonała Badalona FC 4:1. Kluczową rolę w tym zwycięstwie odegrała polska napastniczka, Ewa Pajor, która zanotowała asystę oraz zdobyła bramkę.
Drużyna z Katalonii, która w tym sezonie rozgrywek notuje imponującą serię, musiała zmierzyć się z oporem Badalony przez znaczną część spotkania. Choć w pierwszej połowie Alexia Putellas dwukrotnie trafiała do siatki, jedna z bramek została nieprawidłowo anulowana z powodu spalonego. Niemniej, liderka Barcelony zdołała otworzyć wynik tuż przed przerwą, wykorzystując podanie od Patrci Guijarro.
Po zmianie stron Barcelona podwyższyła prowadzenie w 62. minucie, kiedy to Putellas pewnie wykonała rzut karny podyktowany za zagranie ręką w polu karnym. Kilka minut później, w 67. minucie, Kika Nazareth, po świetnym podaniu od Ewy Pajor, podwyższyła wynik na 3:0, co pozwoliło Dumie Katalonii na większy spokój w końcowych fragmentach meczu.
Badalona zdołała zdobyć honorową bramkę w 80. minucie za sprawą trafienia Lice Chamorro. Jednak to Ewa Pajor postawiła kropkę nad i, zdobywając czwartą bramkę dla Barcelony w 87. minucie po podaniu od Sydney Schertenleib. Polka wykazała się doskonałym instynktem strzeleckim, przypieczętowując zwycięstwo swojej drużyny.
Dzięki tej wygranej, FC Barcelona Femeni awansowała do finału Pucharu Królowej, gdzie zmierzy się z Atletico Madryt. Finałowe spotkanie odbędzie się 16 maja w Las Palmas.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, sukces FC Barcelony i świetna postawa Ewy Pajor są kolejnym dowodem na rosnącą siłę kobiecej piłki nożnej. Dla mieszkańców naszego regionu, którzy z zainteresowaniem śledzą międzynarodowe rozgrywki sportowe, takie osiągnięcia polskich zawodniczek na arenie międzynarodowej stanowią powód do dumy i inspirację.