Nawet koło ratunkowe nie pomogło jednemu z uczestników popularnego teleturnieju „Milionerzy”. Pytanie dotyczące eliminacji do mistrzostw świata w piłce nożnej okazało się dla niego przysłowiową „ścianą”, przez którą nie udało mu się przejść do dalszej gry, tracąc szansę na zdobycie 50 tysięcy złotych.
W ostatnim odcinku programu, uczestnik Artur Popławski z Lublina, który do tej pory radził sobie w grze znakomicie, napotkał na swojej drodze pytanie warte 50 tys. zł. Brzmiało ono: „W eliminacjach piłkarskiego mundialu 2026 reprezentacja Polski mierzyła się m.in. z...”. Do wyboru były cztery opcje: Hiszpania, Mołdawia, Litwa oraz Nowa Zelandia.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, mężczyzna otwarcie przyznał, że piłka nożna nie jest jego pasją. Choć próbował sobie przypomnieć, z kim grała polska kadra, jego wiedza okazała się niewystarczająca. Nawet próba skorzystania z koła ratunkowego „pytanie do prowadzącego” nie przyniosła rezultatu – Hubert Urbański sam nie znał odpowiedzi.
W ostateczności uczestnik postawił na Nową Zelandię, która okazała się błędną odpowiedzią. Prawidłowa była Litwa. Redakcja poleca.to donosi, że błędem było również zignorowanie faktu, że Polska (w strefie UEFA) i Nowa Zelandia (w strefie OFC) rywalizują w innych kontynentalnych kwalifikacjach do mistrzostw świata.
Lokalny kontekst dla mieszkańców Polski:
Choć teleturniej „Milionerzy” jest formatem ogólnopolskim, tego typu pytania o tematyce sportowej często pojawiają się w programach rozrywkowych. Dla wielu mieszkańców Polski, którzy interesują się sportem, a zwłaszcza piłką nożną, taka wiedza jest podstawowa. Brak znajomości rywali reprezentacji Polski w eliminacjach do ważnych turniejów może być dla nich zaskakujący i świadczyć o dystansie uczestnika do tej popularnej dyscypliny. W kontekście lokalnych informacji, warto pamiętać, że wydarzenia sportowe, nawet te dotyczące ogólnokrajowych rozgrywek, często stanowią temat do rozmów i wspólnych emocji dla społeczności.