Poleca.to
Sport

Polak, który podbił NFL: od gwiazdy ligi do taksówkarza. Zarobił miliony!

Sebastian Janikowski, pochodzący z Wałbrzycha, to postać, która zrobiła oszałamiającą karierę w amerykańskiej lidze NFL. Po latach gry i zarobieniu milionów dolarów, Polak prowadzi spokojne życie na emeryturze.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Polak, który podbił NFL: od gwiazdy ligi do taksówkarza. Zarobił miliony!

Sebastian Janikowski, pochodzący z Wałbrzycha, stał się jedną z największych gwiazd futbolu amerykańskiego w Stanach Zjednoczonych. Choć jego nazwisko może być anonimowe dla wielu Polaków, za oceanem jest postacią rozpoznawalną, która dzięki karierze w NFL zapewniła sobie dostatnie życie po jej zakończeniu.

Futbol amerykański i rozgrywki NFL nie cieszą się w Polsce dużą popularnością. Większość kibiców kojarzy głównie Super Bowl, znane nie tylko ze sportowych emocji, ale i widowiskowej strony rozrywkowej. Czynniki takie jak różnica czasu czy brak polskich zawodników w lidze wpływają na mniejsze zainteresowanie.

Historia Polaków w NFL sięga lat 70. XX wieku, kiedy to na amerykańskich boiskach pojawili się pierwsi rodacy – Czesław Marcol i Ryszard Szaro, występujący na pozycji kopacza (placekicker). Później dołączył do nich Zbigniew Maniecki.

Na przełomie wieków, w 2000 roku, w lidze zadebiutował Sebastian Janikowski. Urodzony w Wałbrzychu zawodnik, podobnie jak jego poprzednicy, specjalizował się w kopnięciach. Jego wybór w pierwszej rundzie draftu z 17. numerem przez Oakland Raiders był historycznym wydarzeniem, gdyż był to zaledwie czwarty przypadek wyboru kickera w tej fazie draftu.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, przez 19 lat gry w NFL Janikowski osiągnął wiele, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych graczy. Wśród jego rekordów znalazły się najdłuższe udane kopnięcia na bramkę (63 jardy) oraz najdłuższe kopnięcia w meczu (76 jardów). Z dorobkiem 1913 punktów plasował się w pierwszej dziesiątce najlepszych zawodników wszechczasów ligi pod tym względem.

Najbliżej drużynowego sukcesu był w 2003 roku, kiedy to jako jedyny Polak w historii wystąpił w meczu Super Bowl. Jego Oakland Raiders przegrało wówczas z Tampa Bay Buccaneers 48:21. Karierę sportową zakończył w 2019 roku.

Sebastian Janikowski do dziś cieszy się w Stanach Zjednoczonych dużą popularnością, co sam podkreślał, porównując swoje rozpoznawalność do tej Roberta Lewandowskiego. Po zakończeniu kariery sportowej Janikowski zapewnia sobie komfortowe życie. W wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" w 2021 roku przyznał, że choć odczuwa dolegliwości związane z wiekiem i długą karierą, to cieszy się emeryturą i czasem poświęcanym rodzinie. Zgodnie z zapowiedziami, podjął pracę jako taksówkarz, wożąc córki do szkoły.

Szacuje się, że Sebastian Janikowski podczas swojej kariery w NFL zarobił ponad 53 miliony dolarów, co pozwoliło mu na realizację marzeń, takich jak zakup wymarzonego Ferrari. Jak sam przyznaje, motoryzacja to jedna z jego pasji.

W kontekście lokalnym, choć Sebastian Janikowski nie jest bezpośrednio związany z naszym regionem, jego historia pokazuje, jak Polak może osiągnąć światowy sukces w dyscyplinie sportowej, która w Polsce nie jest najpopularniejsza. Jest to inspirujący przykład determinacji i talentu, który udowadnia, że marzenia o międzynarodowej karierze są w zasięgu ręki.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości