Poleca.to
Sport

Polak następcą Horngachera? Sensacyjne doniesienia ws. trenera Niemców

Grzegorz Sobczyk, polski trener skoków narciarskich, jest rozważany jako potencjalny następca Stefana Horngachera na stanowisku trenera reprezentacji Niemiec. Polski szkoleniowiec potwierdził, że trwają rozmowy w tej sprawie.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Polak następcą Horngachera? Sensacyjne doniesienia ws. trenera Niemców

Karuzela trenerskich nazwisk kręci się wokół reprezentacji Niemiec w skokach narciarskich, która szuka następcy Stefana Horngachera. Jak informuje portal Sport.de, na liście potencjalnych kandydatów pojawił się Polak, postać doskonale znana kibicom i bliska filozofii szkoleniowej Austriaka.

Stefan Horngacher ogłosił już jakiś czas temu, że po zakończeniu obecnego sezonu Pucharu Świata zrezygnuje z funkcji głównego trenera niemieckiej kadry. Jego dalsze plany zawodowe nie są w pełni jasne, choć sam zasugerował możliwość pozostania w strukturach Niemieckiego Związku Narciarskiego (DSV), być może w roli działacza. "Prowadzone są rozmowy - między innymi z Niemieckim Związkiem Narciarskim - i będą one rozszerzane w przyszłości. Chcę pozostać zaangażowany w ten sport. Czy jako trener, czy jako działacz, zobaczymy" – cytuje jego wypowiedź portal HNA.

Kto zatem przejmie stery po Horngacherze i poprowadzi skoczków takich jak Philipp Raimund? Wśród kandydatów pojawia się polskie nazwisko, które zyskało na znaczeniu w niemieckich mediach. Jak podaje niemiecki portal Sport.de, polski trener skoków narciarskich Grzegorz Sobczyk jest otwarty na objęcie funkcji selekcjonera reprezentacji Niemiec i potencjalne zastąpienie Stefana Horngachera. Sobczyk od pewnego czasu jest wymieniany w gronie potencjalnych kandydatów do pracy w DSV, jednak sprawa wciąż jest otwarta.

Niemieccy dziennikarze przywołują wypowiedź Grzegorza Sobczyka dla WP SportowychFaktów. Zapytany o propozycję objęcia niemieckiej kadry, polski szkoleniowiec stwierdził: "Rozmowy ciągle trwają. Nie jest tak, że się nie rozmawia o tym. Jednak wszelkie decyzje, jak to wszystko poukładać, zapadną na ostatnią chwilę".

Kierunek niemiecki wydaje się dla Sobczyka naturalny, zważywszy na jego obecną współpracę z Horngacherem, z którym, jak sam przyznał, "cały czas pomagają sobie nawzajem". Jego potencjalne przejęcie sterów oznaczałoby swoistą kontynuację sportowego dziedzictwa Austriaka, co zauważają również niemieckie media.

Obecnie Grzegorz Sobczyk jest także głównym trenerem Władimira Zografskiego. Przyszłość bułgarskiego skoczka nie jest jeszcze przesądzona – jeśli zdecyduje się zakończyć karierę, polski szkoleniowiec może być jeszcze bardziej skłonny do przyjęcia oferty pracy z Niemiec.

Dziennikarze Sport.de podkreślają bliskie relacje między Horngacherem a Sobczykiem, którzy znają się od lat i współpracowali wcześniej w sztabie szkoleniowym polskiej kadry. Dodatkowo, współpraca bułgarskiej federacji z niemiecką w zakresie szkolenia Zografskiego mogłaby stanowić dodatkowy atut. "Horngacher i Sobczyk mają bliskie relacje" – podsumowano.

Wielu mieszkańców naszego regionu z uwagą śledzi losy polskiego szkoleniowca i jego potencjalne sukcesy na arenie międzynarodowej. Zmiana trenera w tak silnej reprezentacji jak Niemcy, zwłaszcza przez polskiego szkoleniowca, może mieć pozytywny wpływ na postrzeganie polskich trenerów na świecie i inspirować młodych adeptów skoków narciarskich do podążania podobną ścieżką.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości