W świecie skoków narciarskich trwa gorączkowe poszukiwanie następcy Stefana Horngachera, który po zakończeniu obecnego sezonu opuści stanowisko głównego trenera reprezentacji Niemiec. Jak donosi portal Sport.de, wśród potencjalnych kandydatów pojawiło się nazwisko cenionego polskiego szkoleniowca, Grzegorza Sobczyka. Jego kandydatura zyskuje na znaczeniu, a sam zainteresowany nie wyklucza podjęcia tego wyzwania.
Polski trener otwarty na propozycję
Grzegorz Sobczyk, obecny szkoleniowiec między innymi Władimira Zografskiego, potwierdził, że rozmowy w sprawie objęcia niemieckiej kadry są prowadzone. Jak sam przyznał w rozmowie z WP SportoweFakty, decyzje zapadną w ostatniej chwili, ale temat jest żywy. Niemieccy dziennikarze podkreślają, że Sobczyk jest postacią doskonale znaną w środowisku i cieszącą się uznaniem. Jego potencjalne przejęcie sterów po Horngacherze oznaczałoby kontynuację pewnej myśli szkoleniowej, z którą Sobczyk jest blisko związany, współpracując z Austriakiem.
Znajomość i współpraca jako atuty
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, bliskie relacje między Horngacherem a Sobczykiem, wynikające z wcześniejszej współpracy przy polskiej kadrze, mogą być dodatkowym argumentem przemawiającym za kandydaturą Polaka. Fakt, że Bułgarska Federacja Narciarska współpracuje z Niemieckim Związkiem Narciarskim w zakresie szkolenia Władimira Zografskiego, dodatkowo podkreśla dobre relacje między obiema organizacjami. Jeśli Zografski zdecyduje się zakończyć karierę, Sobczyk może być jeszcze bardziej skłonny do przyjęcia oferty zza naszej zachodniej granicy.
Decyzja w sprawie nowego trenera reprezentacji Niemiec w skokach narciarskich zapadnie zapewne w najbliższym czasie, a nazwisko Grzegorza Sobczyka z pewnością dodaje pikanterii tej sprawie.