Oskar Pietrzewski, młody polski talent, szturmem zdobywa portugalską ekstraklasę. Jego ostatni występ w barwach FC Porto przeciwko Benfice Lizbona wzbudził ogromne emocje. Mimo że mecz zakończył się remisem 2:2, to właśnie Polak wpisał się na listę strzelców po efektownej akcji indywidualnej, ośmieszając przy tym doświadczonego Nicolasa Otamendiego.
Pietrzewski, zaledwie 17-letni zawodnik, zaskoczył wielu swoim błyskawicznym rozwojem w FC Porto. Szkoleniowiec „Smoków” obdarzył go zaufaniem, stawiając go w pierwszym składzie w prestiżowym starciu z Benfiką na Estadio da Luz. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, ten ruch okazał się strzałem w dziesiątkę, a Polak potwierdził swoją wartość.
Po meczu w internecie zawrzało. Fani Benfiki, obserwując grę młodego Polaka, zaczęli zadawać niewygodne pytania. Jak wynika z analizy forów internetowych, wielu z nich wyrażało rozczarowanie, że ich klub nie zdołał pozyskać tak utalentowanego zawodnika. Cytowany przez „Przegląd Sportowy” Bartłomiej Kubica, skaut Benfiki, przyznał, że słyszał okrzyki kibiców FC Porto na cześć Pietrzewskiego, a także że sam polecał go do klubu z Lizbony.
„Słyszałem, jak kibice Porto śpiewali „Oskar, Oskar”. Jeśli fani śpiewają imię piłkarza, to znaczy, że musiał zrobić coś specjalnego” – powiedział Kubica. Dodał również, że nie spodziewał się tak szybkiego sukcesu Polaka. „Sądziłem, że Oskar przez pierwsze pół roku będzie dostawał dosłownie minuty: po pięć, dziesięć w meczu. Jakby mi ktoś powiedział, że wyjdzie w pierwszym składzie już 8 marca, powiedziałbym, że to jest nieprawdopodobne. Brawo dla niego” – ocenił.
Wielu mieszkańców naszego regionu, pasjonujących się piłką nożną, z uwagą śledzi poczynania młodych polskich talentów za granicą. Sukcesy takich zawodników jak Oskar Pietrzewski napawają dumą i pokazują, że polska myśl szkoleniowa może przynosić znakomite rezultaty. Fakt, że zawodnik tak szybko odnalazł się w silnej lidze portugalskiej, a jego gra budzi zainteresowanie nawet w szeregach rywali, jest dowodem na jego ogromny potencjał. Redakcja poleca.to donosi, że takie historie mogą inspirować młodych adeptów futbolu z naszych okolic do cięższej pracy i podążania za swoimi marzeniami.