Poleca.to
Sport

Polak zdobywa brązowy medal MŚ w łyżwiarstwie szybkim! Sprawdzamy, ile zarobił.

Władimir Semirunnij zdobył brązowy medal w wielobojowych mistrzostwach świata w łyżwiarstwie szybkim. Za swój sukces otrzyma 11 tysięcy euro od Międzynarodowej Unii Łyżwiarskiej. Jest to znacząco mniej niż premia za medal olimpijski.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Polak zdobywa brązowy medal MŚ w łyżwiarstwie szybkim! Sprawdzamy, ile zarobił.

Władimir Semirunnij powraca z Mistrzostw Świata w wieloboju łyżwiarskim w Heerenveen ze zdobytym brązowym medalem. To kolejne znaczące osiągnięcie dla polskiego sportowca, które wiąże się z nagrodą finansową. Tym razem jednak, w przeciwieństwie do Igrzysk Olimpijskich, środki te pochodzą od międzynarodowej federacji, a nie od polskiego związku.

Przed rozpoczęciem zawodów Semirunnij wyrażał pewność co do możliwości zdobycia medalu dla Polski, mówiąc: "Nie wierzę, a wiem, że będzie dla Polski medal. Jestem na sto procent pewien chłopaków i dziewczyn. Wiem, że zrobią wszystko. Będzie bardzo ciekawie". Jego słowa okazały się prorocze.

Ostatecznie 23-letni zawodnik zapewnił sobie trzecie miejsce na podium po znakomitym biegu na 10000 metrów. Przed tym decydującym wyścigiem zajmował czwartą pozycję, ale zdołał odrobić blisko 40-sekundową stratę, co pozwoliło mu awansować na medalową lokatę.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to... Osiągnięcie to zostanie nagrodzone kwotą 11 tysięcy euro, co w przeliczeniu na złotówki daje około 47 tysięcy złotych. Środki te zostaną wypłacone przez Międzynarodową Unię Łyżwiarską (ISU), która od dekady nie aktualizowała stawek premiowych.

Dla porównania, mistrz świata w tej konkurencji otrzyma 18,8 tys. euro (około 80 tys. zł), a wicemistrz globu 13,7 tys. euro (około 58,5 tys. zł). Kwoty te znacznie różnią się od premii, które Semirunnij otrzymał za srebrny medal zdobyty na Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie. Tam Polskiego Komitetu Olimpijskiego zapewnił mu 600 tysięcy złotych (w tym 400 tys. zł gotówką i 200 tys. zł w tokenach), a dodatkowo voucher na wakacje, biżuterię oraz blisko 448,5 tys. zł od Ministerstwa Sportu i Turystyki, w tym 80 tys. zł jednorazowej transzy i miesięczne stypendium.

Sukces Władimira Semirunnija to powód do dumy dla polskiego sportu. Chociaż premia od ISU nie jest tak wysoka jak ta olimpijska, stanowi ważne docenienie jego ciężkiej pracy i determinacji. Dla mieszkańców naszego regionu, którzy często śledzą poczynania naszych reprezentantów, takie sukcesy są inspiracją i budują sportowego ducha.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości