Poleca.to
Sport

Polka na celowniku. Rosyjski tenisista apeluje o dożywotnią dyskwalifikację dla Igi Świątek!

Dyrektor turnieju WTA 1000 w Dubaju domaga się surowszych kar dla Igi Świątek i Aryny Sabalenki za wycofanie się z imprezy. Do jego apelu dołączył rosyjski tenisista Jewgienij Kafielnikow, który w przeszłości był krytyczny wobec Polki.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Polka na celowniku. Rosyjski tenisista apeluje o dożywotnią dyskwalifikację dla Igi Świątek!

Nieobecność Igi Świątek i Aryny Sabalenki na prestiżowym turnieju WTA 1000 w Dubaju wywołała spore kontrowersje. Dyrektor imprezy, Salah Tahlak, otwarcie wyraził swoje niezadowolenie, domagając się surowszych kar dla tenisistek, które wycofały się z rozgrywek. Teraz znalazł on nieoczekiwanego sojusznika w osobie byłego rosyjskiego mistrza wielkoszlemowego, Jewgienija Kafielnikowa.

Salah Tahlak nie krył rozczarowania decyzją Igi Świątek i Aryny Sabalenki o rezygnacji z udziału w turnieju w Dubaju. Jak sam przyznał, powody podane przez zawodniczki – psychiczne zmęczenie w przypadku Polki i drobne kontuzje u Białorusinki – nie przekonały dyrektora imprezy. Tahlak zasugerował, że kary za wycofanie się powinny być bardziej dotkliwe niż jedynie finansowe, proponując odjęcie punktów rankingowych.

„Myślę, że zawodnicy powinni być surowiej karani za wycofanie się, nie tylko grzywną, ale powinni mieć odjęte punkty rankingowe. Sama grzywna nic nie da” – powiedział dyrektor turnieju w rozmowie z „The National”. Sugerował, że utrata 500 lub 1000 punktów byłaby znacznie bardziej odczuwalna dla zawodniczek.

W obronie tenisistek stanął między innymi Andy Roddick, uznając pomysł Tahlaka za absurdalny. Jednakże, Jewgienij Kafielnikow, dwukrotny mistrz wielkoszlemowy, wyraził poparcie dla stanowiska dyrektora turnieju. Kafielnikow, który w przeszłości głośno domagał się dożywotniej dyskwalifikacji dla Igi Świątek w związku z aferą dopingową, tym razem skupił się na kwestii rezygnacji z turniejów.

„Promotor turnieju ma prawo wypowiadać się w taki sposób. Oczywiście wszyscy rozumiemy, że – zwłaszcza w kobiecym tourze – trudno jest znaleźć sponsora, który sfinansuje imprezę. I kiedy w mieście takim jak Dubaj organizujesz turniej z gigantyczną nagrodą finansową, by potem jako dyrektor widzieć te wszystkie wycofania, jest to dla ciebie strzał we własne kolano” – skomentował Kafielnikow w rozmowie opublikowanej przez „The Tennis Gazette”. Dodał, że rozumie emocje dyrektora, który włożył wiele pracy w promocję wydarzenia z udziałem największych gwiazd.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, sytuacja ta pokazuje, jak ważne dla prestiżu turniejów jest uczestnictwo czołowych zawodniczek. Absencja Igi Świątek i Aryny Sabalenki wpłynęła na odbiór imprezy, a wypowiedzi takie jak te Salaha Tahlaka i Jewgienija Kafielnikowa podkreślają napięcia między organizatorami a zawodniczkami w kontekście zobowiązań turniejowych.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości