Choć na Mistrzostwach Świata w łyżwiarstwie szybkim zabrakło nieco szczęścia do medalu, polscy kibice z pewnością mieli powody do dumy. Kaja Ziomek-Nogal otarła się o podium w wieloboju, tracąc do brązowego krążka zaledwie 0.05 sekundy. Jednocześnie ustanowiła nowy rekord Polski.
Rywalizacja rozpoczęła się od zmagań pań na 500 metrów. Karolina Bosiek, mimo ambitnego biegu, upadła na ostatnich metrach, co skutkowało 5. czasem. Na szczęście dla niej, nie była ostatnia w klasyfikacji generalnej – miejsce to zajęła Ellia Smeding, która została zdyskwalifikowana w jednym z biegów po falstartach.
Martyna Baran zaprezentowała się solidnie, uzyskując czas pozwalający na zajęcie miejsca w pierwszej dziesiątce na 500 metrów. Jeszcze lepiej spisała się Kaja Ziomek-Nogal, której wynik 37.54 dawał nadzieję na walkę o medal w wieloboju.
Wśród panów na dystansie 500 metrów zaprezentowali się Marek Kania i Piotr Michalski. Obaj poprawili swoje wczorajsze rezultaty, finiszując odpowiednio z czasem 34.77 i 34.67.
Niestety, Damian Żurek musiał wycofać się z zawodów z powodu problemów zdrowotnych, co było znaczącym osłabieniem polskiej ekipy.
Kluczowy okazał się bieg na 1000 metrów. Przed startem ostatniej ósemki zawodniczek, Kaja Ziomek-Nogal traciła do miejsca na podium zaledwie 5 setnych sekundy. Martyna Baran osiągnęła czas 1:18.58, co dało jej 4. miejsce w klasyfikacji wieloboju, poprawiając swój wynik sprzed dwóch lat.
Kaja Ziomek-Nogal pobiegła na 1000 metrów w czasie 1:15.53. Ostatecznie, po emocjonującym biegu Holenderek Femke Kok i Marrit Fledderus, Polka zakończyła rywalizację na 4. miejscu z wynikiem 150.560 punktów. Choć medal się nie udał, ustanowiła nowy rekord Polski, który wynosi teraz 150.560 punktów.
Wyniki wieloboju kobiet:
- Femke Kok (NED) - 146.670
- Suzanne Schulting (NED) - 148.935
- Marrit Fledderus (NED) - 150.305
- Kaja Ziomek-Nogal (POL) - 150.560
- Beatrice Lamarche (CAN) - 150.695
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, bliskość medalu na mistrzostwach świata w łyżwiarstwie szybkim to kolejny dowód na rosnącą formę polskich panczenistów. Choć Grodzisk Mazowiecki, jako miasto, nie jest bezpośrednio związany z organizacją tego typu zawodów, sukcesy indywidualne naszych reprezentantów budują prestiż polskiego sportu i mogą inspirować młodych adeptów tej dyscypliny w całym kraju, w tym również w naszym regionie.
Źródło informacji: Info