W tie-breaku, po dramatycznym pierwszym secie, Polka Maja Chwalińska uległa Słowence Tamarze Zidansek 6:7(1), 6:3, 7:6(7) w pierwszej rundzie turnieju WTA 125 w Dubrowniku. Mimo ambitnej postawy, nasza reprezentantka nie zdołała awansować do kolejnej fazy zmagań.
Mecz rozpoczął się od serii przełamań, w których lepsza okazała się Zidansek, obejmując prowadzenie 3:1. Choć Chwalińska próbowała odrobić straty, tenisistka ze Słowenii utrzymała przewagę, wygrywając pierwszego seta 6:3. Druga partia przyniosła podobny przebieg – Zidansek szybko zyskała przewagę, a Chwalińska, mimo krótkiego zrywu, ostatecznie musiała uznać wyższość rywalki, przegrywając 3:6, 1:6.
To nie pierwszy pojedynek tych tenisistek w ostatnim czasie. Zaledwie jedenaście dni wcześniej Maja Chwalińska zmierzyła się z Tamarą Zidansek w turnieju w Belek, gdzie również przegrała po zaciętym trzysetowym boju. Wówczas Polka miała nawet piłki meczowe, ale ostatecznie to Słowenka okazała się lepsza.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, porażka w Dubrowniku oznacza dla Mai Chwalińskiej kolejny rozczarowujący moment w tym sezonie. Mimo dobrego początku sezonu i obiecujących występów, Polka wciąż szuka przełomu, który pozwoli jej awansować w światowym rankingu.