Sezon europejskich pucharów w pełni, a polscy reprezentanci grający w zagranicznych klubach stają przed kluczowymi momentami swoich rozgrywek. Tomasz Kędziora z PAOK Saloniki ma szansę na zdobycie nawet trzech trofeów, ale w Lidze Europy jego zespół przegrał pierwszy mecz play-off z Celtą Vigo. Karol Świderski w Panathinaikosie Ateny zmaga się z mniejszą liczbą minut na boisku i trudną sytuacją drużyny, która walczy o awans do fazy mistrzowskiej ligi greckiej i jest zagrożona brakiem europejskich pucharów w przyszłym sezonie. Z kolei Łukasz Skorupski w barwach Bolognii odzyskuje świetną formę po kontuzji, a jego drużyna jest bliska awansu do 1/8 finału Ligi Europy.
Kędziora walczy o wiele trofeów, ale pierwsza przeszkoda w Lidze Europy
Tomasz Kędziora rozgrywa bardzo dobry sezon w barwach PAOK Saloniki. Jego zespół jest niepokonany w lidze od połowy grudnia, choć po trzech remisach z rzędu traci pięć punktów do lidera, mając jedno zaległe spotkanie. W kwietniu czeka ich finał Pucharu Grecji. Jednak największym wyzwaniem jest Liga Europy, gdzie po zajęciu 17. miejsca w fazie ligowej, zespół Polaka w play-offach zmierzył się z Celtą Vigo. Po porażce 1:3 w fazie ligowej, przegrana 1:2 u siebie w pierwszym meczu play-off oznacza, że przed rewanżem to Hiszpanie są faworytem. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Kędziora rozegrał 30 z 42 możliwych meczów, często w wyjściowym składzie, co jest dobrą wiadomością dla trenera reprezentacji Jana Urbana, który ponownie powołał go do kadry po niemal dwuletniej przerwie.
Świderski z rolą zmiennika w Panathinaikosie
Karol Świderski i jego Panathinaikos Ateny przeżywają trudniejsze chwile. Drużyna odpadła z Pucharu Grecji i w lidze traci trzy punkty do czwartego miejsca premiowanego grą w grupie mistrzowskiej. W pierwszym meczu play-off Ligi Europy padł remis 2:2 z Viktorią Pilzno, co również stawia grecki zespół w roli strony zagrożonej brakiem awansu. Po zmianie trenera na Rafaela Beniteza, 29-letni napastnik coraz częściej pełni rolę rezerwowego. Choć zdobył dziewięć bramek w całym sezonie, ostatnio musi godzić się z rolą "dżokera". Jak podkreśla legenda klubu, Theodoros Zagorakis, Świderski nie ma najlepszego sezonu, podczas gdy Tetteh jest w świetnej formie. Podobna sytuacja dotyczy jego występów w reprezentacji, gdzie zazwyczaj wchodził na boisko jako zmiennik.
Skorupski w świetnej formie, Bologna blisko awansu
Największe szanse na awans do 1/8 finału Ligi Europy ma Łukasz Skorupski z Bologną. Jego drużyna wygrała pierwszy mecz na wyjeździe z Brann Bergen 1:0. Po serii trzech porażek w Serie A i odpadnięciu z Pucharu Włoch, Bologna odzyskała formę, wygrywając dwa ligowe mecze i spotkanie w europejskich pucharach. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, forma Skorupskiego również rośnie. Po wyleczeniu kontuzji, bramkarz wrócił do gry pod koniec stycznia. Choć jego pierwszy mecz po powrocie zakończył się czerwoną kartką, a kolejny kosztował drużynę punkty przez błąd, to w ostatnich trzech spotkaniach wpuścił tylko jedną bramkę. W meczu z Brann Włosi byli faworytem, a Skorupski zasłużył na uznanie, otrzymując pochwały od "La Gazzetta dello Sport" za swoją grę.
Redakcja poleca.to donosi, że sytuacja polskich reprezentantów w europejskich pucharach jest zróżnicowana. Podczas gdy Tomasz Kędziora i Łukasz Skorupski walczą o dalsze etapy rozgrywek, Karol Świderski musi mierzyć się z mniejszą liczbą minut i trudnościami swojej drużyny. Dla mieszkańców naszego regionu, losy tych piłkarzy mogą być inspiracją, a ich sukcesy lub porażki odzwierciedlają emocje związane z kibicowaniem polskim barwom na arenie międzynarodowej.
Źródło informacji: Info