Po ostatniej porażce Damiana Knyby w walce o mistrzostwo świata wagi ciężkiej, uwaga polskich fanów boksu skupia się na kolejnym promising zawodniku. Kacper Meyna, który zdobył rozgłos pokonując Adama Kownackiego, buduje swoją pozycję na krajowym rynku i przygotowuje się do ważnego starcia z doświadczonym Amerykaninem, Juniorem Anthonym Wrightem.
Kacper Meyna (16-1, 10 KO) zakończył ubiegły rok zwycięstwem nad weteranem, Mariuszem Wachem. Choć walka na dystansie dziesięciu rund była ważna dla jego kariery, to późniejsze występy, w tym zwycięstwo nad Luisem Jose Marinem Garcią w Hamburgu i nokaut na Macieju Smokowskim, nie przyniosły mu spektakularnych zysków w rankingach.
Nadchodzący pojedynek, zaplanowany na 25 kwietnia w Kościerzynie i organizowany przez Rocky Boxing Promotion, zapowiada się jednak na znaczący krok naprzód. Naprzeciw 26-letniego Meyny stanie 39-letni Junior Anthony Wright (21-7-1, 17 KO), były pretendent do pasa mistrzowskiego i zawodnik z bogatym doświadczeniem.
Chociaż "Huragan" Wright nie jest już tym samym zawodnikiem, co w szczycie kariery, jego obecność w ringu z pewnością stanowi dla Meyny cenne wyzwanie. W swojej karierze Wright mierzył się między innymi z Biejbutem Szumienowem o pas WBA w kategorii junior ciężkiej dziesięć lat temu. Choć przegrał tamtą walkę, zdobył cenne doświadczenie.
Ostatnie występy Wrighta pokazują jednak jego słabszą formę. Przegrywał już w pierwszej rundzie z Arsłanbekiem Machmudowem i Andrew Tabitim, a także w drugiej rundzie z Jerrym Forrestem. To daje Meynie nadzieję na szybkie i efektowne zwycięstwo.
Celem Meyny jest z pewnością powtórzenie sukcesu, jaki odniósł dwa lata temu przeciwko Adamowi Kownackiemu. Efektowne zwycięstwo nad Wrightem może znacząco podnieść jego notowania i potencjalnie pozwolić mu wyprzedzić Damiana Knybę w krajowym rankingu wagi ciężkiej.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, nadchodząca walka Kacpra Meyny jest ważnym wydarzeniem dla polskiego boksu. Zwycięstwo nad doświadczonym rywalem z USA może otworzyć młodemu Polakowi drzwi do dalszych, międzynarodowych pojedynków i umocnić jego pozycję jako jednego z czołowych polskich pięściarzy wagi ciężkiej. Mieszkańcy naszego regionu z pewnością będą z uwagą śledzić jego postępy na drodze do potencjalnego mistrzostwa.