Sezon reprezentacyjny zbliża się wielkimi krokami, a selekcjoner Nikola Grbić planuje wprowadzić do kadry mieszankę doświadczonych zawodników i młodych talentów. Wśród tych, którzy mogą otrzymać powołanie, jest Dawid Dulski, atakujący, który w ubiegłym sezonie nie znalazł miejsca w drużynie narodowej. 23-letni siatkarz, obecnie grający we Francji, w wywiadzie dla "Magazynu PlusLigi" jasno wyraził swoje aspiracje dotyczące powrotu do reprezentacji.
Po trudnym sezonie w PSG Stali Nysa, który zakończył się spadkiem z PlusLigi, Dawid Dulski zdecydował się na zagraniczny transfer. Wybór padł na Nice VB, gdzie mimo iż drużyna zajmuje miejsce w środku tabeli, sam zawodnik prezentuje znakomitą formę. Jest obecnie drugim najlepiej punktującym siatkarzem francuskiej ligi, walcząc o pozycję lidera klasyfikacji ze Słoweńcem Nikiem Mujanoviciem.
Dulski zdobył już 504 punkty i otwarcie przyznaje, że zależy mu na wyprzedzeniu swojego rywala. "Staram się dawać z siebie maksa w każdym meczu. Ale też dla siebie, by pokazać się z jak najlepszej strony" – powiedział w programie emitowanym na kanale YouTube "Siatkarskie Ligi". Jak podkreśla, wyjazd do Francji był celowym ruchem, aby odzyskać pewność siebie i stać się kluczową postacią w ofensywie swojego zespołu. "Taki był cel, by przyjechać tu jako lider, atakować 40-50 piłek na mecz. Na pewno ten sezon przybliżył mnie do tego celu" – dodał.
Dulski, uznawany za jednego z najbardziej obiecujących polskich atakujących młodego pokolenia, jest wymieniany jako potencjalny następca Bartosza Kurka w reprezentacji. Choć Nikola Grbić już wcześniej przyglądał się jego grze, w ubiegłym sezonie zabrakło dla niego miejsca w kadrze. Teraz jednak, 210-centymetrowy zawodnik wyraźnie sygnalizuje chęć powrotu. "Myślę, że jeden rok odpoczynku jest wystarczający. Nie będę owijał w bawełnę, powiem, że tak, chciałbym wrócić" – stwierdził, dodając, że jest gotów walczyć o miejsce w składzie i pozwolić trenerowi Grbiciowi ocenić, kto zasługuje na powołanie.
Selekcjoner kadry zapowiedział już, że w nadchodzącym sezonie można spodziewać się powrotów do drużyny narodowej, a także powołań dla młodych zawodników, takich jak Jakub Nowak czy Jakub Kiedos. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, w planach Dawida Dulskiego na kolejny sezon był również powrót do Polski. Według medialnych doniesień, siatkarz jest łączony z transferem do Cuprum Stilon Gorzów Wielkopolski, gdzie potencjalnie mógłby grać z doświadczonym rozgrywającym Fabianem Drzyzgą. Zapytany o współpracę z Drzyzgą, Dulski odpowiedział: "Myślę, że jest to dobry rozgrywający. Myślę, że znajdziemy wspólne połączenie", co może sugerować potwierdzenie transferu.