Poleca.to
Sport

Polski Siatkarz Liderem Punktowym PlusLigi – Dlaczego Nikola Grbić Go Ignoruje?

Bartosz Filipiak, lider punktowy PlusLigi, mimo świetnej formy, wciąż czeka na powołanie od Nikoli Grbicia. Eksperci analizują jego sytuację.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Polski Siatkarz Liderem Punktowym PlusLigi – Dlaczego Nikola Grbić Go Ignoruje?

Sezon zasadniczy PlusLigi dobiegł końca, wyłaniając uczestników fazy play-off oraz drużynę, która pożegna się z rozgrywkami. To idealny moment na podsumowania i docenienie zawodników, którzy wyróżnili się na parkietach. Okazuje się, że najlepiej punktującym polskim siatkarzem został gracz, który ma na koncie występy w reprezentacji, ale nie znalazł uznania w oczach obecnego selekcjonera, Nikoli Grbicia.

Na czele klasyfikacji najlepiej punktujących zawodników fazy zasadniczej znaleźli się siatkarze Aluron CMC Warty Zawiercie, którzy zapewnili sobie pierwsze miejsce przed play-offami. W walce o medale PlusLigi rywalizować będą oprócz nich jeszcze siedem innych drużyn. Rozgrywki wkraczają w decydującą fazę 27 marca, a ćwierćfinały rozgrywane do dwóch zwycięstw wyłonią półfinalistów.

Przerwa między sezonem zasadniczym a play-offami to czas na analizę indywidualnych osiągnięć. Jak donosi portal Interia, wśród wyróżnionych znalazł się m.in. Kamil Rychlicki, reprezentujący Włochy, który z polskimi korzeniami okazał się być najlepiej punktującym zawodnikiem. Wyprzedził on Czecha Patrika Indrę oraz jednego z naszych rodaków.

Bartosz Filipiak zachwyca w barwach Ślepska Malow Suwałki

Trzecie miejsce w zestawieniu najlepiej punktujących, a także trzecie wśród atakujących (za Rychlickim i Indrą) zajął Bartosz Filipiak. Atakujący Ślepska Malow Suwałki w 26 rozegranych meczach zdobył imponujące 477 punktów, notując średnią 4,63 punktu na mecz. To właśnie Filipiak jest obecnie najlepszym polskim siatkarzem pod względem liczby zdobytych punktów w pierwszej części sezonu PlusLigi. Kolejne miejsca wśród Polaków zajęli Alaksiej Nasewicz (ósmy, 426 punktów), Wilfredo Leon (dziewiąty, 393 punkty, grający na pozycji przyjmującego) oraz Karol Butryn (jedenasty, 366 punktów).

Czy tak znakomita forma Filipiaka oznacza, że powinien być pewniakiem do gry w kadrze Nikoli Grbicia? Eksperci, jak Marek Magiera i Jakub Bednaruk, zwracają uwagę na pewien aspekt. Jak zauważył Magiera, atakującym w słabszych zespołach często łatwiej jest się wyróżnić. Teoria ta znajduje potwierdzenie w rankingu najlepiej punktujących – liderujący Rychlicki gra w ósmej drużynie ligi, a drugi w zestawieniu Indra spadł z ligi z drużyną z Częstochowy.

Jakub Bednaruk przyznał rację tej obserwacji, dodając: „Jeżeli masz zespół trochę słabszy i masz jednego lidera, to pod tym liderem grasz. Filipiak błyszczy w zespole słabszym, nie grającym w play-offach, bo dostaje bardzo dużo piłek”. Jednocześnie zaznaczył, że 32-latek potrafi te piłki skutecznie wykorzystywać.

Bartosz Filipiak ma za sobą debiut w reprezentacji Polski

32-letni atakujący ma już doświadczenie w grze z orzełkiem na piersi. Zadebiutował w reprezentacji Polski w 2019 roku pod wodzą Vitala Heynena, biorąc udział w Lidze Narodów. Nie zdołał jednak na dłużej zagrzać miejsca w kadrze. Od kiedy Nikola Grbić przejął stery w 2022 roku, Filipiak nie otrzymał ani jednego powołania, nawet do szerokiego składu.

Mimo to, wobec świetnej postawy w PlusLidze, coraz głośniej mówi się o możliwości powrotu Filipiaka do reprezentacji i dania mu szansy w Lidze Narodów. Sam zawodnik przyznał w programie Polsat SiatCast, że marzy o grze w biało-czerwonych barwach, ale podchodzi do tego realistycznie. „Byłoby to bardzo duże zdziwienie, bo jestem już dość doświadczonym zawodnikiem, a na tej pozycji mamy wielu świetnych graczy. Marzenia są, ale zdaję sobie sprawę z tego, że szanse są bardzo małe” – stwierdził.

Podstawowymi atakującymi reprezentacji w ostatnich sezonach byli Bartosz Kurek, a o miejsce w składzie rywalizowali Kewin Sasak, Łukasz Kaczmarek czy Bartłomiej Bołądź. Nikola Grbić prawdopodobnie będzie także testował młodych, utalentowanych atakujących, takich jak Alaksiej Nasewicz, Bartosz Gomułka czy Dawid Dulski, upatrując w nich przyszłych następców Kurka. Biorąc pod uwagę te okoliczności, szanse na powołanie dla Filipiaka są niewielkie, choć Serb potrafi zaskakiwać, czego przykładem było powołanie dla 28-letniego wówczas Mateusza Czunkiewicza w ubiegłym roku.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, forma Bartosza Filipiaka w PlusLidze jest imponująca, jednak jego szanse na powołanie do reprezentacji Polski pod wodzą Nikoli Grbicia wydają się być niewielkie. Analizy ekspertów wskazują, że jego statystyki mogą być częściowo wynikiem gry w zespole, który nie walczy o najwyższe cele. Niemniej jednak, jego skuteczność jest niezaprzeczalna, a przyszłość kadry narodowej często przynosi niespodzianki.

Źródło informacji: Info

Udostępnij:

Powiązane wiadomości

Przeglądaj wiadomości