
Jednym z bohaterów ubiegłorocznych siatkarskich mistrzostw świata do lat 21 był Wojciech Gajek, który uchodzi za duży talent. Uzdolniony atakujący swoje umiejętności szlifował w Jastrzębskim Węglu, po wspomnianym czempionacie zdecydował się na rozwój kariery w Stanach Zjednoczonych. Ostatnie doniesienia wskazują na kolejną zmianę w życiu 20-latka.

O Wojciechu Gajku głośno stało się podczas rozgrywanych w sierpniu 2025 roku mistrzostw świata do lat 21. Atakujący, który 17 marca skończył 20 lat, był motorem napędowym reprezentacji Polski. Ta wprawdzie zajęła w czempionacie "dopiero" szóste miejsce, ale Gajek i tak miał powody do zadowolenia.
Utalentowany Polak zdobył w sumie 170 punktów, co dało mu trzecie miejsce w klasyfikacji najlepiej punktujących zawodników turnieju, był też piąty w zestawieniu najlepszych atakujących. Potwierdził, że w przyszłości może stać się światowej klasy siatkarzem.
Gajek swój talent początkowo rozwijał w Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla, w sezonie 2024/2025 został nawet włączony do seniorskiego składu drużyny, ale ostatecznie debiutu w PlusLidze nie zaliczył. I chociaż mógłby spróbować swoich szans w 1. lidze lub którejś ze słabszych lig europejskich, by tam budować swoją pozycję, to zdecydował się na zgoła odmienny kierunek. Po mistrzostwach świata wyjechał do Stanów Zjednoczonych, związał się z zespołem Long Beach State University.
Zobacz również:
Siatkówka Trudna sytuacja brata Tomasza Fornala, duże rozczarowanie. Włosi pod ścianą
Katarzyna KoprowiczWojciech Gajek wróci do Europy? Siatkarz ma zagrać we Francji
Powrót tak utalentowanego siatkarza do Europy wydawał się być kwestią czasu, wszak nie od dzisiaj wiadomo, że to właśnie kluby Starego Kontynentu rozdają karty w tej dyscyplinie. I faktycznie, Gajek po roku spędzonym zza oceanem postawi na kolejną zmianę, o czym poinformował siatkarski ekspert Jakub Balcerzak.
Według moich informacji, jeden z naszych najbardziej utalentowanych zawodników młodego pokolenia, Wojciech Gajek, w sezonie ligowym 2026/2027 będzie bronił barw występującego na poziomie francuskiej ekstraklasy Plessis-Robinson!przekazał.
Wybór ligi francuskiej nie dziwi, tamtejsze rozgrywki stanowią "trampolinę" do mocniejszych lig. Do PlusLigi z francuskiego klubu przenosili się m.in. Thales Hoss (libero Bogdanki LUK Lublin), Antoine Pothron (przyjmujący PGE GiEK Skry Bełchatów) czy Mathis Henno (przyjmujący Cuprum Stilon Gorzów).
Gajek z kolei w przyszłości może pójść w ślady innego polskiego utytułowanego atakującego, Dawida Dulskiego. 23-latek przed rokiem również zdecydował się na wyjazd z Polski, postawił na francuski Nice VB. Tam spisywał się na tyle dobrze, że szybko wzbudził zainteresowanie klubów PlusLigi, ostatnio jest łączony z transferem do Cuprum Stilonu Gorzów. I powrotem do reprezentacji Polski.
"Myślę, że jeden rok odpoczynku jest wystarczający. Nie będę owijał w bawełnę, powiem, że tak, chciałbym wrócić. Jeśli będę na kadrze, niech rywalizację wygra najlepszy, niech trener Grbić oceni, kto jest lepszy, i tyle" - wyznał ostatnio w "Siatkarskich Ligach", odnosząc się do potencjalnej rywalizacji z innym utalentowanym atakującym, Alaksiejem Nasewiczem.
Zobacz również:
Ekstraklasa Mężczyzn Mistrzowie Polski walczą, choć Wilfredo Leon ma problemy. Sytuacja rywali się komplikuje
Damian Gołąb- Niecodzienne sceny w PlusLidze. Jedenaście zmarnowanych szans, 41:39 w secie
- Tym występem zachwycił kraj. Teraz zwrócił się do Grbicia, to byłby powrót



Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nasDołącz do nasReprezentacja polski siatkówka