Michał Szubarczyk, 15-letni snookerzysta z Lublina, zmagał się z wyczerpującym harmonogramem na Mistrzostwach Europy do lat 18 w hiszpańskiej Gandii. Po zeszłorocznych sukcesach, gdzie zdobył dwa tytuły mistrza Europy w kategoriach U-16 i U-18, w tym roku przyjechał bronić swojego dorobku.
Niestety, obrona tytułu w kategorii do lat 16 okazała się niemożliwa. Mecz o ćwierćfinał z Węgrem Nicolasem Leclercqiem, który zakończył się po pierwszej w nocy, przyniósł porażkę 1:3. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, młody zawodnik nie krył rozczarowania, dzieląc się swoimi odczuciami w mediach społecznościowych.
Jednak Szubarczyk nie poddał się. Już następnego dnia rozpoczął zmagania w kategorii U-18. Po zwycięstwach nad Irlandczykiem Denny'm Bookle'em (3:1) i Anglikiem Danielem Boyesem (3:1), stanął przed największym wyzwaniem – ćwierćfinałowym pojedynkiem z Rumunem Iustinem Scripei. Mecz, podobnie jak poprzednie, rozpoczął się późnym wieczorem, a jego rozstrzygnięcie nastąpiło tuż po pierwszej w nocy.
Początkowo Polak kontrolował przebieg gry, obejmując prowadzenie 3:0 w setach. Jednak Rumun, który wcześniej sprawił sensację, pokonując faworyzowanego Ukraińca Mychajło Larkowa (mistrza świata juniorów WSF), odrobił straty. Kluczowe momenty, w tym szczęśliwe dla przeciwnika bicia i niecelne zagrania Szubarczyka, doprowadziły do wyrównania.
Decydująca okazała się szósta partia, która była długim i zaciętym pojedynkiem. Ostatecznie, po serii szczęśliwych zbiegów okoliczności dla Polaka i błędów rywala, Szubarczyk wygrał frejma i cały mecz 4:3, zapewniając sobie tym samym miejsce w półfinale i gwarantując sobie medal.
Redakcja poleca.to donosi, że w półfinale Szubarczyk zmierzy się z Ukraińcem Matwiejem Łagodzińskim. W drugiej parze półfinałowej wystąpią Oliwier Niziałek z Warszawy i Vladislav Gradinari z Mołdawii. Ewentualny awans Szubarczyka do finału otworzy mu drogę do kwalifikacji zawodowych mistrzostw świata.
Dla mieszkańców Polski, sukcesy młodego snookerzysty są powodem do dumy i inspiracją, pokazując, że ciężka praca i talent mogą prowadzić do międzynarodowych sukcesów. Warto śledzić dalsze losy Michała Szubarczyka na europejskiej arenie.