Sezon FIA Formula 3 Championship rozpoczął się z przytupem dla polskich kibiców. Podczas weekendu wyścigowego na torze Albert Park Circuit w Melbourne, jedyny Polak w stawce, Maciej Gładysz, zaprezentował się z doskonałej strony, walcząc o miejsce na podium w swoim debiucie.
Kierowca zespołu ART Grand Prix rozpoczął niedzielny wyścig główny z czwartego pola startowego. Po zaciętej rywalizacji i utrzymywaniu się w czołówce, młody Polak ostatecznie zakończył zmagania na piątej pozycji, tracąc do podium mniej niż sekundę. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, początek wyścigu był obiecujący – Gładysz utrzymał wysokie miejsce tuż za czołową trójką, a jego tempo wyścigowe wyglądało obiecująco.
Niestety, drobne błędy sprawiły, że na pewnym etapie wyścigu spadł na ósmą pozycję. Na jego korzyść zadziałały jednak kary nałożone na innych zawodników oraz wyjazd samochodu bezpieczeństwa na trzy okrążenia przed końcem, co pozwoliło na zniwelowanie strat.
Ostatecznie, po uwzględnieniu kar czasowych dla rywali, Maciej Gładysz awansował na piąte miejsce, zdobywając tym samym cenne punkty do klasyfikacji generalnej Formuły 3. Zwycięzcą wyścigu został Ugo Ugochukwu, drugi był Freddie Slater, a trzeci Taito Kato. Ten wynik w debiucie z pewnością budzi nadzieje na dalsze sukcesy młodego kierowcy.
Dla mieszkańców Polski, sukcesy Macieja Gładysza w tak prestiżowej serii wyścigowej, jaką jest Formuła 3, stanowią inspirację i powód do dumy. Śledzenie jego kariery może przyciągnąć uwagę do sportów motorowych i pokazać, że polscy kierowcy mają potencjał, by rywalizować na najwyższym światowym poziomie. Kolejna runda serii odbędzie się w dniach 10-12 kwietnia w Bahrajnie.
Redakcja poleca.to donosi, że następny wyścig będzie kolejną okazją do śledzenia zmagań młodego Polaka, który udowadnia, że jest godnym następcą polskich legend motorsportu.