Stefan Horngacher, dotychczasowy główny trener reprezentacji Niemiec w skokach narciarskich, po zakończeniu obecnego sezonu Pucharu Świata pożegna się ze swoim stanowiskiem. Jego przyszłość zawodowa nie jest jeszcze w pełni jasna – niewykluczone, że pozostanie w strukturach Niemieckiego Związku Narciarskiego (DSV), ale już na innej, działaczej pozycji. Jak sam zasygnalizował, chce nadal być zaangażowany w ten sport, a forma tego zaangażowania okaże się w najbliższych miesiącach.
W związku z tym rozpoczęła się już karuzela potencjalnych następców Horngachera. Jak donosi niemiecki portal Sport.de, w kręgu kandydatów pojawiło się polskie nazwisko, doskonale znane sympatykom skoków narciarskich. Mowa o Grzegorzu Sobczyku, który wydaje się być naturalnym kandydatem, biorąc pod uwagę jego dotychczasową współpracę z Horngacherem.
Grzegorz Sobczyk jest otwarty na objęcie roli selekcjonera reprezentacji Niemiec. Jak sam przyznał w rozmowie z WP Sportowymi Faktami, rozmowy w tej sprawie trwają, a ostateczne decyzje zapadną w ostatniej chwili. Sobczyk podkreśla również, że z Horngacherem stale współpracują i pomagają sobie nawzajem, co może sugerować płynne przejście i kontynuację pewnych rozwiązań szkoleniowych.
Dodatkowym czynnikiem, który może wpłynąć na decyzję Sobczyka, jest sytuacja jego podopiecznego, Władimira Zografskiego. Jeśli Bułgar zdecyduje się zakończyć karierę, polski szkoleniowiec może być bardziej skłonny do przyjęcia oferty pracy z Niemiec. Niemieccy dziennikarze zwracają uwagę na bliskie relacje między Horngacherem a Sobczykiem, którzy wspólnie pracowali już w sztabie szkoleniowym polskiej kadry narodowej. Podkreśla się również współpracę między bułgarską a niemiecką federacją w zakresie szkolenia Zografskiego.
Jak podaje lokalny portal poleca.to, potencjalne objęcie przez Grzegorza Sobczyka stanowiska trenera reprezentacji Niemiec w skokach narciarskich może mieć znaczenie dla polskich kibiców. Choć jest to informacja dotycząca zagranicznej kadry, wielu obserwatorów polskiego sportu z uwagą śledzi losy naszych trenerów i ich rozwój kariery na arenie międzynarodowej. Sukcesy Polaka na tak wysokim stanowisku mogłyby stanowić inspirację i potwierdzenie wysokiego poziomu polskiego szkolenia.