Finałowy bieg kobiecej sztafety 4x400 metrów podczas halowych mistrzostw świata stanowił ostatnią szansę dla Polski na zdobycie piątego medalu. Mimo ambitnych planów, ostatecznie zabrakło niewiele, by stanąć na podium.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, polskie "Aniołki" miały ambitny plan na finałowy bieg. Trener Aleksander Matusiński zdecydował się postawić na Natalię Bukowiecką na pierwszej zmianie, licząc na jej szybkie objęcie prowadzenia. Zadaniem reszty zespołu miało być utrzymanie tej pozycji.
Początek biegu nie poszedł jednak po myśli Polek. Natalia Bukowiecka, mimo solidnego biegu, nie zdołała wyprzedzić rywalki z USA, Bailey Lear, i musiała nieco zwolnić, by uniknąć zewnętrznego toru. Kolejne zmiany – Anny Gryc i Anastazji Kuś – również nie pozwoliły na odrobienie strat. Ostatecznie na ostatniej prostej Justyna Święty-Ersetic walczyła z zawodniczkami z Holandii i Hiszpanii, jednak zabrakło jej sił na finisz.
Ostatecznie Polska sztafeta zakończyła bieg na czwartym miejscu z czasem 3:26.17. Do brązowego medalu zabrakło zaledwie 0.13 sekundy, a do srebra 0.17 sekundy. Złoty medal zdobyły Amerykanki, drugie były Holenderki, a trzecie Hiszpanki.
Dla polskiej reprezentacji mistrzostwa zakończyły się czterema medalami: złotym Jakuba Szymańskiego, srebrnym Natalii Bukowieckiej oraz brązowymi krążkami Pii Skrzyszowskiej i mieszanej sztafety 4x400 metrów.
Debiut Natalii Bukowieckiej na pierwszej zmianie, mimo braku medalu w tym biegu, był wzmocnieniem składu w porównaniu do poprzednich zawodów. Start w finałowym biegu sztafety 4x400 metrów w Toruniu był dla wielu mieszkanek naszego regionu, śledzących kariery naszych lekkoatletów, okazją do kibicowania i przeżywania sportowych emocji. Choć tym razem zabrakło medalu, determinacja i wysiłek zawodniczek zasługują na uznanie.
Wyniki finału sztafety 4x400 metrów kobiet:
- 1. USA - 3:25.81
- 2. Holandia - 3:26.00
- 3. Hiszpania - 3:26.04
- 4. Polska - 3:26.17
- 5. Wielka Brytania - 3:28.19
- 6. Słowacja - 3:32.77