Reprezentacja Polski w koszykówce kobiet odniosła kolejne ważne zwycięstwo, pokonując Słowację 63:55 w meczu pierwszej fazy eliminacji do Eurobasketu. Mecz odbył się w Koszalinie i był kluczowy w walce o pierwsze miejsce w grupie C.
Polki, które jesienią pokonały Słowację na wyjeździe, a także Rumunię i Cypr, przystępowały do rewanżów z kompletem punktów. Mimo chwilowych problemów i kontrowersji z punktacją, nasze zawodniczki udowodniły swoją wyższość.
W pierwszej kwarcie ciężar gry spoczywał głównie na liderce zespołu, Stephanie Mavundze, która zdobyła 15 z 21 punktów dla Polski. Mimo jej świetnej postawy, zespół zmagał się ze stratami i nieskutecznością pod koszem. Słowaczki również nie zachwycały w ofensywie, a przewaga wzrostu i dobra obrona Polek dawały nadzieję na spokojne zwycięstwo. Ostatecznie pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 21:17 dla Polski po celnym rzucie Liliany Banaszak za trzy punkty.
Druga kwarta przyniosła dalszą walkę pod koszami i liczne niewykorzystane okazje po obu stronach. Polki miały szansę zbudować większą przewagę, ale nieskuteczność pod koszem i kilka błędów sprawiły, że do przerwy prowadziły 33:26. Co ciekawe, po powrocie z szatni okazało się, że jeden z rzutów Mavungi z pierwszej kwarty został błędnie zaliczony – po analizie sędziowie uznali, że zawodniczka nadepnęła na linię, co zmniejszyło przewagę Polski do 32:26.
Druga połowa meczu to popis Kamili Borkowskiej, która dominowała pod koszami, zdobywając punkty i blokując rywalki. Polki odskoczyły na 10, a potem na 11 punktów, wydawało się, że kontrolują przebieg gry. Jednak pod koniec trzeciej kwarty pojawiły się niedokładności w ataku, a Słowaczki zdołały zmniejszyć stratę do siedmiu punktów.
Trener Karol Kowalewski musiał prosić o czas na sześć minut przed końcem, gdy przewaga Polek spadła do pięciu punktów (54:49). Słowaczki zaczęły skuteczniej rozbijać polską defensywę. Na szczęście, Stephanie Mavunga odzyskała skuteczność, zdobywając kluczowe punkty po podaniu Niemojewskiej, co pozwoliło Polkom odzyskać bezpieczne prowadzenie. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 63:55 dla Polski, co jest czwartym zwycięstwem biało-czerwonych w eliminacjach.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, to zwycięstwo jest bardzo ważne dla naszej kadry, która po latach niepowodzeń stara się powrócić na europejskie parkiety. Wygrana z wyżej notowaną Słowacją oraz wcześniejsze sukcesy pokazują, że pod wodzą trenera Karola Kowalewskiego zespół buduje nową, silną tożsamość. Dla mieszkańców Polski, kibicowanie reprezentacji narodowej w tak ważnych turniejach jest powodem do dumy i buduje lokalny patriotyzm sportowy.
Kolejne mecze eliminacyjne Polki rozegrają w sobotę w Rumunii i we wtorek na Cyprze. Następnie rozpoczną drugą, decydującą fazę eliminacji do Eurobasketu.
Polska - Słowacja 63:55
Kwarty: 21:17, 11:9, 15:14, 16:15.
Polska: Mavunga 18 (2x3), Borkowska 13, Gertchen 6 (2x3), Pyka 3 (1x3), Niemojewska, Banaszak 9 (1x3), Telenga 8, Wnorowska 4 (1x3), Mielnicka 2, Ulan, Rembiszewska, Wojtala.
Słowacja: Palenikova 14 (2x3), Mistinova 8 (2x3), Dudasova 8 (1x3), Jakubcova 8, Moravcikova 3 (1x3), Mikulasikova 6, Lambert 5, Martiskova 3, Tarkovicova, Buknova, Sedlakova.