Sezon tenisowy na kortach ziemnych nabiera tempa, a polskie zawodniczki pokazują się z dobrej strony. Tym razem to Maja Chwalińska dotarła do finału turnieju rangi WTA 125 w tureckiej Antalyi, rozgrywanego na nawierzchni, która obie panie – ona i jej rodaczka Katarzyna Kawa – uważają za swoją ulubioną. Choć ostatecznie Chwalińska nie sięgnęła po tytuł w deblu, jej występ jest znaczący dla jej pozycji w rankingu.
Katarzyna Kawa, podobnie jak w poprzednim tygodniu, dotarła do półfinału innej imprezy WTA 125. Jej rywalką ponownie była Ukrainka Anhelina Kalinina, która niedawno znajdowała się w pierwszej trzydziestce rankingu WTA i grała w finale prestiżowego turnieju w Rzymie. Po ponad półrocznej przerwie Kalinina wraca do formy, pokonując Kawę po raz drugi z rzędu. Tym razem mecz zakończył się wynikiem 6:3, 6:4 dla Ukrainki po 83 minutach zaciętej gry. W obu spotkaniach Polka zdobyła siedem gemów.
W finale singlowym turnieju w Antalyi zmierzyły się Słowenki. Tamara Zidanšek, która w 2021 roku dotarła do półfinału French Open, pokonała swoją rodaczkę Veronikę Erjavec 6:0, 6:3. Wcześniej Zidanšek stoczyła zacięty, ponad 200-minutowy pojedynek z Mają Chwalińską w drugiej rundzie, wygrywając 6:7 (1), 6:3, 7:6 (7).
Maja Chwalińska rywalizowała w Antalyi o tytuł w grze podwójnej w parze z doświadczoną Czeszką Jesiką Malečkovą. Panie, które dobrze się znają i mają na koncie wspólne sukcesy, dotarły do finału, broniąc nawet piłki meczowe w półfinale. W decydującym meczu o tytuł, przeciwko duetowi Kozyreva/Shymanovich, Polka i Czeszka przegrały po zaciętym pierwszym secie 7:6 (7), w którym miały trzy setbole. W drugim secie prowadziły 4:1, ale ostatecznie uległy 6:4, co oznaczało, że na drugi tytuł Chwalińskiej w tym sezonie WTA trzeba będzie poczekać.
Mimo porażki w finale debla, awans zapewnił Mai Chwalińskiej znaczący skok w rankingu WTA. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Polka awansuje o 23 pozycje i zajmie 145. miejsce na świecie. W rankingu singlowym będzie sklasyfikowana na 128. pozycji. W kolejnym tygodniu Chwalińska będzie miała przerwę, a od 23 marca zagra w zawodach WTA 125 w Dubrowniku.
Tekst przygotowany przez Redakcję poleca.to.