Łukasz Piszczek, były reprezentant Polski, objął w listopadzie ubiegłego roku stanowisko pierwszego trenera GKS-u Tychy. Mimo początkowych nadziei na samodzielną pracę i realizację własnej wizji, debiut 40-latka na tym froncie okazał się niezwykle trudny. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, po siedmiu rozegranych spotkaniach drużyna ze Śląska nadal nie odniosła ani jednego zwycięstwa, co wywołało ostrą krytykę ze strony ekspertów.
Po zakończeniu swojej bogatej kariery piłkarskiej, Łukasz Piszczek pełnił rolę grającego trenera w rodzinnym LKS-ie Goczałkowice-Zdrój. Przez pewien czas był również asystentem Nuriego Sahina w Borussii Dortmund, a wielu obserwatorów widziało go w roli asystenta selekcjonera reprezentacji Polski. Jednak sam Piszczek wyraził chęć samodzielnego prowadzenia zespołu i wybrał ofertę GKS-u Tychy.
Pierwszy mecz pod wodzą Piszczka zakończył się porażką 1:2 ze Stalą Rzeszów, mimo że rywale kończyli spotkanie w dziewiątkę. Choć można było to uznać za wypadek przy pracy, kolejne tygodnie nie przyniosły poprawy. Obecnie GKS Tychy ma na koncie pięć porażek i dwa remisy w siedmiu meczach, z bilansem bramkowym 6:16. Drużyna zajmuje odległe miejsce w tabeli I ligi, gromadząc zaledwie 14 punktów. Ostatnie ligowe zwycięstwo GKS odniósł 21 sierpnia, pokonując Puszczę Niepołomice 2:1.
Sytuacja w Tychach budzi spore kontrowersje. Łukasz Gikiewicz w programie "TVP Sport" stwierdził, że "Gdyby Piszczek nie nazywał się Piszczek, pewnie już byłby zwolniony". Z jego opinią zgodził się Bartłomiej Kalinkowski, były zawodnik m.in. Legii Warszawa i ŁKS-u Łódź. Kalinkowski podkreśla, że wyniki są odzwierciedleniem jakości gry, a oczekiwania Piszczka, przyzwyczajonego do standardów panujących w Borussii Dortmund, mogą być nieadekwatne do realiów panujących w Tychach.
Ekspert zaznacza, że nikt nie kwestionuje wiedzy trenerskiej Piszczka, jednak obecne rezultaty wskazują na problemy w funkcjonowaniu zespołu. "Na razie to wszystko nie ma żadnego przełożenia na to, co się dzieje w Tychach" – podsumował Kalinkowski.
W najbliższy piątek GKS Tychy zmierzy się ze Stalą Mielec w ramach 24. kolejki I ligi.
Dla mieszkańców naszego regionu, sytuacja w GKS Tychy może mieć znaczenie ze względu na bliskość geograficzną i potencjalne zainteresowanie kibiców sportowych. Wiele osób z naszego obszaru dojeżdża do Tychów do pracy lub w celach rekreacyjnych, dlatego dobre wyniki lokalnych drużyn sportowych wpływają na ogólny nastrój i prestiż regionu.