Po długim i pełnym napięcia oczekiwaniu, Mikołaj Sawicki został całkowicie oczyszczony z zarzutów o stosowanie dopingu. Po dziewięciu miesiącach zawieszenia, zawodnik otrzymał szansę powrotu na boisko od swojego klubu, Bogdanki LUK Lublin, w meczu rozegranym 21 marca. Jego występ wywołał entuzjazm wśród kibiców.
Historia polskiego siatkarza Mikołaja Sawickiego wzbudzała emocje od maja 2025 roku. 26-letni reprezentant Polski został oskarżony o doping, co skutkowało zawieszeniem i wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. Sawicki od początku zaprzeczał zarzutom.
Po dziewięciu miesiącach postępowania, Polska Agencja Antydopingowa (POLADA) ogłosiła uchylenie zawieszenia siatkarza ze względu na wątpliwości co do dowodów. Mikołaj Sawicki mógł wrócić do treningów z drużyną Bogdanki LUK Lublin, a jego powrót na parkiet nastąpił niedługo potem.
Fenomenalna seria zagrywek po powrocie na boisko
21 marca Bogdanka LUK Lublin zmierzyła się z Norwidem Częstochowa w ramach 14. kolejki PlusLigi. To właśnie podczas tego spotkania na boisku pojawił się Mikołaj Sawicki.
Wracający po przerwie zawodnik wszedł na zagrywkę pod koniec pierwszego seta. Zaprezentował serię trzech skutecznych zagrywek, z których ostatnia zakończyła się zdobyciem asa serwisowego, wywołując euforię na trybunach. Po jego zagrywkach drużyna z Lublina zdobyła cztery punkty z rzędu i wygrała pierwszego seta. Ostatecznie Bogdanka LUK Lublin zwyciężyła w całym meczu bez większych problemów.
Zapytany po meczu o swoją dyspozycję na zagrywce, Sawicki przyznał, że przygotowywał się do niej intensywnie przez cały tydzień. "To było planowane, przygotowywałem się w sumie cały tydzień głównie na zagrywkę i się udało. Teraz trochę odetchnąłem. Fajnie jest wrócić, cieszę się, że jakąś jakość mi jeszcze pozostała po tych dziewięciu miesiącach" - powiedział zawodnik w rozmowie z Polsat Sport.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, powrót Mikołaja Sawickiego po okresie zawieszenia jest z pewnością dobrą wiadomością dla polskich kibiców siatkówki. Szczególnie dla tych z regionu lubelskiego, gdzie znajduje się siedziba klubu Bogdanka LUK Lublin. Sukces zawodnika może pozytywnie wpłynąć na morale drużyny i wzbudzić nowe zainteresowanie lokalnych fanów siatkówką.