
FC Barcelona zapewniła sobie awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów i dzieki temu uniknęła żmudnej walki w poprzedniej rundzie rozgrywek. Teraz jednak czeka ją duże wyzwanie, w postaci kolejnego starcia z angielską drużyną - Newcastle. Dobrym prognostykiem dla Roberta Lewandowskiego i "Blaugrany" może być to, jak Polak prezentował się w przeszłości na tle ekip z Premier League. A liczby ma naprawdę okazałe.

Porażka w dwumeczu z Atletico Madryt w półfinale Pucharu Króla sprawia, że obecnie FC Barcelona skupia się już tylko na rozgrywkach ligowych i Lidze Mistrzów. Już we wtorek czeka ją kolejne starcie w europejskich pucharach i nie będzie to łatwa przeprawa.
Na ekipę Roberta Lewandowskiego czeka Newcastle, które ma sobie sporo do udowodnienia. "Sroki" nie potrafią złapać odpowiedniego rytmu, przeplatając zwycięstwa z porażkami, a do tego mają z "Blaugraną" ruchunki do wyrównania po porażce 1:2 w fazie ligowej Ligi Mistrzów z jesieni ubiegłego roku.
Trener Hansi Flick już sam przyznał, że obecna forma Ferrana Torresa jest znacznie słabsza od oczekiwanej, więc wiele wskazuje na to, że na placu gry będziemy mogli zobaczyć Roberta Lewandowskiego. A dodatkowym atutem jest fakt, że Polak ma ogromne doświadczenie w strzelaniu bramek angielskim zespołom.
Tuż przed końcem kariery Stoch nadał przykry komunikat. W takim momencie
Szykują się na Lewandowskiego, a Polak ma patent na Anglików. To im strzelał najwięcej
Okazuje się, że Newcastle - obok Tottenhamu, to jedyna drużyna, z którą Robert Lewandowski miał okazję mierzyć się do tej pory tylko raz. Najczęściej na drodze Polaka, spośród angielskich drużyn, los stawiał Arsenal - aż 8 spotkań. Większość z nich, bo aż 4, kończyły się zwycięstwami drużyny Robeta Lewandowskiego, a on sam miał udział przy ośmiu bramkach (4 gole i 4 asysty).
Podobne statystyki Polak wykręcił także w starciach z Chelsea, z którą jednak mierzył się o wiele rzadziej. Do tej pory były to zaledwie 3 mecze, ale to i tak pozwoliło "Lewemu" strzelić 3 bramki i zanotować 5 asyst.
Jedynymi ekipami z Anglii, którym Lewandowski do tej pory nie strzelił bramki były Liverpool i Manchester United. Nie zmienia to jednak faktu, że Polak i tak ma świetny bilans z drużynami z Premier League, bowiem strzelił im łącznie aż 11 bramek. Przy kolejnych 9. asystował.
- Arsenal 8 meczów - (4-1-3) - 4 brameki, 4 asysty;
- Manchester City 4 mecze - (2-1-1) - 1 bramka;
- Chelsea 3 mecze - (2-0-1) - 3 bramki, 5 asyst;
- Manchester United 2 mecze - (0-1-1) - 1 bramka;
- Liverpool 2 mecze - (0-1-1);
- Tottenham 1 mecz - (1-0-0) - 2 bramki;
- Newcastle 1 mecz - (1-0-0)
Łącznie: 21 meczów - 10 wygranych, 4 remisy, 7 porażek - 11 bramek i 9 asyst
Pierwsze spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów odbędzie się już we wtorek 10 marca na St. James' Park. Rewanż zaplanowany jest na środę 18 marca na Camp Nou. Relacja tekstowa z obu spotkań prowadzona będzie na portalu sport.interia.pl.
Zobacz również:
Liga Mistrzów Barcelona rusza do Anglii. Tymczasem taka decyzja Flicka. Niemiec zaskoczył kibiców
Maciej Brzeziński- 8 meczów i nic. Flick przestał mydlić oczy. W tle to, co zrobił Lewandowski
- Robert Lewandowski pominięty, co za głos w Barcelonie. "Jestem z tego dumny"



Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nasDołącz do nasLiga MistrzówManchester UnitedFC BarcelonaChelseaManchester CityArsenalPremier LeagueRobert LewandowskiNewcastle